Obserwatorzy

piątek, 21 listopada 2014

Pasowanie

"Będziesz do mnie dumna" - powiedział Grześ
I byłam!
Wprawdzie nie mogłam być, gdy Gzub był pasowany na przedszkolaka, ale Sołtys i Pysia zdali relację.
Moje dziecko, które wydawało się nieśmiałe - prawie przez miesiąc szedł do sali zasłaniając buzię -rączką dziś pokazał na co go stać!
Śpiewał głośno, tańczył i chyba w ogóle nie miał tremy.



piątek, 14 listopada 2014

Budowanie na skale

Różne myśli biegają mi po głowie.
Czasem jest tak jak w cytacie, który napisała Lamia


Tysiąc wypitych razem kaw
głupi myślałem, że cię znam
(Rojek)

Podejmuje się próbę i nic
Wtedy trzeba odpuścić i nie brać na plecy
Dla własnego dobra

A czasem zostają zgliszcza i ma się ochotę walnąć wszystko w cholerę.
Ale, ale...jeśli tli się nadzieja, że coś można jeszcze ?
Ciężka praca
bicie się w pierś (własną)
wybaczenie
kompromis gdzie można
ale twarde zasady w kwestiach zasadniczych
szanowanie siebie
i nie słowa, tylko czyny.

Teraz już wiem, że jestem silna.
Poradzę sobie.

Ostatnie dni bardzo zabiegane - czasu na blog mało
Zasypiam z bólem i budzę się z bólem, ale to tylko zmęczenie - minie
Ale jak ogarniam mieszkanie (wzrokiem ogarniam:))
to mam ochotę zaśpiewać tak:







sobota, 8 listopada 2014

O dobrym pokazywaniu

Doskonale rozróżniam prawą stronę i lewą stronę;)))
A jednak jak jechałam autem wolałam pokazać kierunek jazdy , a nie mówić, bo PRZEWAŻNIE myliłam.
Na szczęście wiem, że pokazuję dobrze;)
Z rozmów z koleżankami wiem, że to przypadłość dotykająca wiele kobiet;)))

Jechałam z Grześkiem do lekarza,rannym autobusem, pełno wolnych miejsc.
Grześ usadowił się na przeciwko mnie, tyłem do kierunku jazdy.
W pewnym momencie mówi - jedziemy w prawo!
Tłumaczę, że w lewo, bo tak skręca kierowca, a on siedzi inaczej.
Na to Grześ
w twoje lewo, w moje prawo !:))
Prawie usłyszałam jak pani siedzącej obok opadła szczęka! :D

Przyszedł czas na postrzyżyny - oj nie lubi tego nasz Gzubek!
Tylko Junior ma na niego sposób!



"Nikomu się nie pokażę!"


"No, dobla - podoba mi sie:)"


niedziela, 2 listopada 2014

Perełki:)


Każdy dzień przynosi coś nowego :)))


-Miło fas fidzieć - mówi Grześ celując czołgiem w jadącego ciuchcią Dawidka;)
                                   
                                                            ***
Grześ rozlał mleko
poszedł do kuchni po ręcznik, wytarł i mówi do mnie
 - nie wchoć tu pses chfile, dobla?

                                                           ***
 - poglamy?
w co?
 - w angry koki :)
(tak teraz mówią nawet chłopacy w pracy Juniora;)

                                                         ***

Cytrynka bardzo dobra na chłodne dni ;))







Chłopaki kłócą się i godzą...




Nie wiem jak dają radę mamy bliźnkaów!!!!!
Ja czasem wymiękam.
Zwłaszcza, że o niektórych wybrykach dowiaduję się przeglądając aparat!!!!!!!


sobota, 1 listopada 2014

Wszystkich Świętych

Wszystkich Świętych - to dzień , jak sama nazwa wskazuje, w którym wspominamy wszystkich świętych kościoła katolickiego, choć pierwotnie wspominani byli męczennicy , którzy oddali życie za wiarę w Chrystusa.

Siostra Małgorzata napisała to lepiej 
A jutro Dzień Zaduszny, gdy wspominamy wszystkich naszych zmarłych , ale na ich groby idziemy już dziś ze względu , że to dzień wolny od pracy.

I tylko tak sobie pomyślałam, że czasem jest tak, że bardziej się pamięta o tych na cmentarzu, niż o tych, co żyją.
Wiersz ks.Twardowskiego zawsze mi się podobał, choć większość zna tylko jedno zdanie



Spieszmy się
Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko to, co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie, że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego
Nie bądź pewny, że czas masz, bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stad odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się nie umierać
kochamy wciąż za mało i stale za późno
Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny
Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą


czwartek, 30 października 2014

prawda ekranu?

Już słuchając wiadomości czułam, że to jakiś cwaniak i że to, co mówi jest za bardzo wystudiowane, żeby było prawdziwe.
Owszem strażnik przekroczył swoje kompetencje, ale ...ja mu się nie dziwię!

* podaję link, bo tekst za mały

wtorek, 28 października 2014

Szlachetne zdrowie..

Sołtys i Junior na popołudniówce, Luśka do wieczora w szkole ( z droga ze szkoły długa i po drodze korki -ekhem - z matmy)

W domu tylko my - Grześ i ja  -dwa kaszlące zasmarkańce!
Kaszlę tak, że dudni jak w starej studni - wynalazłam jakieś reszty miętowej flegaminy i łykam, a Gzub stoi obok i się śmieje!
Dobrze mu się śmiać jak jego syropki dobre.
Tydzień dostawał lek przeciwbakteryjny, teraz zaczęliśmy przeciwzapalny - a i tak ciągle wziewy - nie widzę wielkiej poprawy;/
Siedzimy w domu i nas nosi.
Powiedzmy, że ja bym sobie znalazła zajęcie, ale Grześ chętnie się dołącza, więc z drzemki nici (wtedy się fajnie skacze po mamie)
Teraz jak piszę jeździ mi czołgiem po ramionach i coś tam sobie gada pod nosem.
A wszedł właśnie w fazę częstego wyrażania myśli i dziś aż krztusiłam się ze śmiechu jak podśpiewywał, a wiązanka szła tak (zapisałam)

 -jesteś szalona mówię ci
tele bubiś, telebubiś
aniele stuziu mój

Od razu mówię - nie słucham disco polo!

Po południu oglądałam "Jaka to melodia" - chyba gołębie pogrzebały na naszej zbiorczej antenie, bo mamy tylko 3 programy:((
W pewnym momencie Janowski mówi do kolejnego uczestnika, że kolejna piosenka będzie z debiutanckiego singla Grzegorza, na co Grześ ze zdziwieniem
mój syngel?nie mam syngla!

Zmianę czasu przeżywamy po swojemu -śpimy  dłużej, ale jeszcze teraz bryka!
ehh


To lubię!(w tym wykonaniu:))