środa, 14 stycznia 2015

brakuje mi czasu!

Dzień za dniem leci, a ja nie mogę się ogarnąć!
Ciągle coś się dzieje!
Im dłużej nie piszę , tym więcej sie zbiera...
Zasypiam, a mój mózg mówi - no!teraz ci pokażę co ci w głowie siedzi -zrób porządek!
Ha!Wymiotę co nieco

znalazłam dermatologa , który mógł nas przyjąć po południu w poniedziałek (Sołtys chodził normalnie do pracy)
Oczywiście ludzi full, plus jeszcze 4 osoby prywatnie i teoretycznie pani powinna przyjmować od 12, ale pielęgniarka uprzedziła " ..Pani doktor zaczyna o 13"
No choinka! to nie te czasy i nie  monopolowy !
Czas dla pacjenta wyliczony na kilka minut, a lekarka urywa sobie godzinę?

W czwartek nockę miałam z głowy, bo swędziało.Pomyślałam, że w sumie ja mogę do lekarza rano i w piątek ruszyłam do poradni przyszpitalnej.Pani obejrzała, uspokoiła , że to żadne pchły, ani świerzb, zapisała leki i kazała przyjść w pon do kontroli i zabrać  Sołtysa i Gzubka.
Sołtys po nocce(nadgodziny)w ogóle się nie kładł i pojechaliśmy.
Ja lżej, pani orzekła, że to alergia kontaktowa , rzeczywiście może być z powodu zepsutej pralki (nie wiem jak płukała i czy w ogóle)
U Grześka to samo (później i mniej, bo on cały czas dostaje zyrtec) - durna matka pozwoliła dawać kolorowe kulki z płynem do kąpieli, które mały dostał od gwiazdora, a on nie może!:(

Jak lekarka zobaczyła Sołtysa  to aż się za głowę złapała -oszczędzę szczegółów - encorton i silny antybiotyk do smarowania i za 10 dni do kontroli.
I ograniczyć kąpiele!!
Najlepiej nie kąpać się przez cztery dni.
U Sołtysa to nie przejdzie , pracuje przy ołowiu, a ja mogę pośmierdzieć
Tak, że jeśli jakiś przystojny pan chciałby mnie zaprosić na kawę to niech nawet nie próbuje;)

Leki drogie:(
żel do mycia emolium 45 zł!Emulsję do smarowania  miałam dla Grześka
Na szczęście wszystko mija;)


Lodówka zepsuła się w drugie święto - zaczęło się psuć jedzenie;/
Na szczęście Sołtys coś pokręcił (kręcenie idzie mu świetnie!:)) i zaskoczyła!
Ale pan, który był do pralki powiedział, że jak stanie to go nie wołać - nie warto.
Na razie gra.

Junior się wyprowadził.Ma stabilną pracę, prawie 26 lat, i wynajął pokój
Nie rozpaczam, wręcz cieszę się.Przychodzi czas, że dzieci idą w świat.
Mieszkał już osobno, ale jak przyszła potrzeba wrócił do domu.

20.01 idę do przedszkola na Dzień Babci - jakoś nieswojo się czuję, chociaż przecież babcią jestem już 4 lata!
a 21 idę do Grzesia, żeby mu nie było smutno, że nie będzie dziadka, ani babci.

Gzubek  zrobił się gaduła!
Opowiada, śpiewa, zaskakuje tak, że aż kwiczymy.
Wspaniały czas - ciągle się tym zachwycam :)


45 komentarzy:

  1. nooo! :D
    dla nie rozumiejących z czego się śmieję - przed godziną napisałam, że ten blog zarasta mchem i paprociami:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przed chwilą zauważyłam co napisałaś;DD
      Ale w Twojej zabawie też wezmę udział -tylko muszę pomyśleć;)

      Usuń
  2. oj dzieje się, dzieje!
    mam nadzieję Misiu, że w miarę szybko te "atrakcje" się skończą
    :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Świat się kręci - czyli norma :)
    Zdrowia wam życzę i oczywiście... całusy dla Grzesia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żebym tylko nie zażerała stresu byłoby lepiej!;)

      Usuń
    2. Miska, Ty mozesz zrec jak dzika swinia i nic Ci nie grozi, chudzina jestes.

      Usuń
    3. Kochana, widziałaś mnie latem i ..chyba zapomniałaś:))
      Ja wiem, że zmieniłam się od początku znajomości, ale niestety do pożądanych wyników wagowych raczej nie dojdę:)
      Chudzina!hehe
      Jaka szkoda, że Australia tak daleko!!!!!!!♥

      Usuń
  4. Miska, a chlopacy chodza do tego samego przedszkola?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, Pysia mieszka w innej miejscowości, tam nie ma problemów z przedszkolem

      Usuń
  5. ja bym aż tak bardzo na tych przystojnych panów nie naciskała :)
    no 26 lat to święty czas by uciec od mamusi i tatusia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to tak przekornie było;)
      mój czas minął:DD

      Usuń
  6. To się dzieje:) Najważniejsze,że idzie ku lepszemu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czasu na nudę;))
      Basik, przeczytałam MM -wysłać CI?

      Usuń
  7. Najwazniejsze, ze pomalu wkracza poprawa. ;)

    Zawsze powtarzalam, ze czeste mycie skraca zycie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedy ze starszym w ciąży byłam to miałam potworne swędzenie w nogach, wiem co to takiego' i serdecznie Wam współczuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja koleżanka tez w ciąży miała ten problem - dopiero rozwiązanie pomogło.
      Taki fajny czas, a taki trudny miała przez to swędzenie.
      Na szczęście u nas mija;)
      Pozdrawiam Uleczko serdecznie;)

      Usuń
  9. ooo, jak dobrze, że mi o dniach babci i dziadka przypominasz!!

    OdpowiedzUsuń
  10. och
    jak ja CIę rozumiem w tym swędzeniu
    i jak ja Cię rozumiem z tym brakiem czasu
    i jak ja Cię rozumiem z tymi występami w przedszkolu - bardzo je lubię i zawsze mnie wzruszają :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie swędzenie jest straszne. W zeszłym roku na skutek silnego stresu dostałam alergii na gluten. To niebezpieczne dla serca. Koleżanka wylądowała w szpitalu. Współczuję Sołtysowi, nie dość, że cierpiał, to jeszcze nie mógł spać i musiał pracować. Oby się to już nikomu z Was więcej nie przytrafiło. Z kąpieli warto zrezygnować na rzecz prysznica. Szczególnie dziecko. Ja od lat używam prysznica, nawet zapomniałam, że można inaczej. Uściski dla Ciebie i Gzubka. Sołtysa uściskasz sama:)).
    Ach, kiedy dzieci się wyprowadzają, ma się mieszane uczucia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, to chodziło o nieużywanie wody, bo sie zmywa warstwę ochronną czy cóś:))
      w każdym razie najważniejsze, że mija, ale łatwo nie było.I dziękuję:))

      Usuń
  12. tez mialam /6 lat jak uciekuam.
    by potem wracac:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba odejść, żeby móc wracać:))
      Synuś był wczoraj na obiedzie;))

      Usuń
  13. Jak w kołowrotku ... ale przynajmniej wiesz, że żyjesz ;) Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obawiam się, że przyszedł na mnie czas, że jak wstaję i coś boli to znaczy, że żyję:)
      dzięki:)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. trudno się powstrzymać;)
      a jak przestaje swędzieć to zapominam smarować i potem swędzi bardziej;/
      chyba nastawię sobie przypomnienie;))

      Usuń
  15. raz miałam gips i pogrzebaczem się drapałam pod tym gipsem tak swędziało... wiem, że nie przystaje do sytuacji ale jakby trochę w temacie )) pozdro Miśka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak miałam gips do kolana , a potem rynnę gipsową do uda to drapałam się igliczką:))
      Uściski:*

      Usuń
  16. aż zaczęło mnie swędzieć ...zdrowiejcie szybko! A doba powinna się rozciągać i dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś to tak dziwnie działa -rozmawiałam z siostrą przez telefon i też zaczęła się drapać;))
      Może powinna dzwonić do kogoś, kto zalazł mi za skórę?

      Usuń
  17. Dobrze, że swędzenie się uspokaja :)

    Ale widzę, że u Was też jak się wali to wszystko na raz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście! i człowiek mniej nerwowy:))

      Usuń
  18. Emolium często jest tańsze jak jest w promocjach(lub w internecie). Gorzej jak potrzebne na już :(

    Aż i mnie zaczyna wszystko swędzieć,a mam alergie pokarmowe, ale jak biorę Zyrtec to mnie nie obsypuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, że zyrtec na zniżkę jest tylko na atopowe zapalenie skóry i chyba właśnie na alergię pokarmową.Na astmę już nie;/

      Usuń
    2. U mnie to ogólnie na alergię przepisuje lekarz rodzinny bez problemu. Ja mam niestwierdzoną tak do końca alergię, bo w testach nic nie wychodzi. Mój Dziadek i Babcia nawet dostają od lekarki ogólnej bez problemu zyrtec ;) A Babcia to kaszle czasem, Dziadek bierze tak dla zasady po polipach w nosie. Więc raczej nie tylko na konkretne schorzenia dają.

      Usuń
    3. Zyrtec może wypisać rodzinny, ale zniżki są przy konkretnych schorzeniach.
      Ja niestety teraz musiałam odwołać testy -nie wytrzymałabym 10 dni bez leków;/

      Usuń
  19. No ja mam na zniżkę przez rodzinnego wypisywane więc nie wiem zbytnio o co chodzi ;)
    U nas 5 dni każą być bez leków. Ja myślałam, że się zadrapię, a i tak w testach nic nie wyszło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo u nas w sumie np. Dziadek to nie ma żadnego schorzenia, bierze zyrtec bo tak lekarz powiedział, że może zapobiec kolejnym polipom i w sumie się sprawdza. I ma zyrtec przepisywany ze zniżką.

      Usuń
  20. Oj , bidulko - skoro się u Ciebie TYLE dzieje , to i tak cud że znalazłaś czas na opisanie tego. Koszmar , ale "interes " się kręci . Twardzielką jesteś dziewczę me. Wiem , że jak się sypie to ... lepiej nie myśleć . Optymizmu bez końca Ci życzę, choćby był
    " nieuzasadniony " .... Jolka

    OdpowiedzUsuń

Lubię jak do mnie mówisz;))
Trollom mówię zdecydowane nie!