czwartek, 21 maja 2015

fale mózgowe

Jak mówi Klarka  - temat musi być chwytliwy:)

Migreny to specjalność kobiet w naszej rodzinie;/
W końcu dostaliśmy się do dobrej neurolog (leczyła też Pysię i pamiętała na, choć minęło z 15 lat!)
Dała skierowanie na eeg, którego wynik miałam odebrać w tym tygodniu.
Dlatego zdenerwowałam się, gdy w zeszłą środę dostałam sms, żeby przyjść.
Odpisałam, że pracuję na drugą zmianę i mogę tylko do południa, no co pani doktor(!) oddzwoniła, że mam przyjść w godzinach jej pracy i wejść między pacjentami.
Przez ten tydzień od czasu do czasu miałam różne czarne wizje,które starałam się przegonić, bo skoro Luśka ma takie migreny jak ja to w sumie w badaniu mogło wyjść.
I rzeczywiście - opis długi, orzeczenie krótkie - zapis czynności bioelektrycznej mózgu nieprawidłowy.
Na szczęście to rzeczywiście migreny - na razie ma rozpisane leki na 3 miesiące, a potem kolejna wizyta i szukanie neurologa dla dorosłych, bo dziecko mi dorośleje.

Grześ ma zapalenie oskrzeli -świszczy i chrzęści, na szczęście bez temperatury, czyli ewidentnie reakcja alergiczna.
Wzmacniamy wziewy i wdychamy:) - Junior zabrał go do siebie, bo oboje z Sołtysem mamy nocki,a Luśka dzisiejszej nocy więcej czuwała, niż spała.

I pomyślałam, że właściwie to pierwsze takie zaostrzenie od listopada :))
Widać, że mały nabrał odporności, a i ja wiem, jak zadziałać w odpowiednim momencie.



23 komentarze:

  1. brawo dla mamy!
    ps. jaka to musi być ulga!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niesamowita!
      ("chodziły"mi po głowie glejaki i inne paskudztwa:(()

      Usuń
  2. zdrowie dla Grzegorka :***

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem wiedza i wyobraźnia są przekleństwem. Dobrze, że tak jest jak jest.
    Zdrowiejcie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czekanie też niedobre;/
      Ale jak wiadomo co i jak to i walczyć lepiej;))
      Uściski dla Was;)

      Usuń
  4. Zdrowiejcie wszyscy, Misiu! I niech te migreny nie przydarzają się często :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobry lekarz to już cud sam w sobie. Oby udało się wam. Z wiekiem migreny stały mi się rzadkością. U syna, gdy dorósł też dużo lepiej. I tego wam życzę,żeby było lepiej :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pysia też trochę wyrosła:))
      Buźka Basik

      Usuń
  6. Jak najmniej migren mamie i córce życzę :)
    Nie wiedziałam ze to może być rodzinna przypadłość,
    w mojej rodzinie tylko ja mam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. starsza też miała mocno, teraz od czasu do czasu.
      Za to ja mam częściej;/
      Obyśmy miały jak najrzadziej!

      Usuń
  7. Twoja wyobraźnia Cię kiedyś wykończy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a w kwestii przystojnego bruneta wyobraźnia niestety milczy;))

      Usuń
  8. Możesz wierzyć lub nie ale ja migreny wyleczyłam dietą. Takie ostre, wieloletnie, ze zmianami w eeg, światłowstrętem i mdłościami podczas bóli. Leki przeciwbólowe nawet nie zmniejszały bólu, tylko jeden lek specyficznie na migrenę, na receptę i potwornie drogi (!). A dietę zaczęłam stosować, gdy odkryłam, że mam wiele pokarmowych nietolerancji, co powodowało coraz większe niedobory żelaza i witamin. Niestety na nic innego dieta nie pomogła, no jeszcze na anemię, i nie wierzę w diety cud ale po tych latach cierpień i antymigrenowych drogich leków radzę wszystkim, aby spróbowali przez pewien czas zapisywać co jedzą i kiedy mają migreny, być może znajdzie się schemat, tak jak u mnie.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno masz rację.
      U mnie na pewno stres i hormony;/
      a jak się zaczyna to odpuszczam sery, kawę, czekoladę.
      Czy ten lek to imigran?kiedyś miałam na zielona receptę, potem pełnopłatne -straszna cena;/
      Pozdrawiam:*

      Usuń
    2. Lek, który brałam nazywał się Maxalt-MLT (rizatriptan benzoate), dla mnie bardzo skuteczny i wyjątkowo drogi tutaj, kto wie jak w Polsce.
      Hormony niestety też wywołują migreny, czego dietą nie mogę zmienić. I tak jest teraz dobrze.

      Usuń
  9. Czytałam dzisiaj w poczekalni broszurkę na temat witaminy D
    okazuje się, że osoby z prawidłowym poziomem witaminy D3 rzadziej chorują na astmę oskrzelową, przyjmowanie witaminy D3 łagodzi ataki astmy, witaminę tę powinny brać osoby stosujące sterydy, w tym sterydy wziewne
    Zdrowia dla Was :**

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak najmniej bólu migrenowego Ci życzę, a córce szybkiego powrotu do zdrowia:)

    OdpowiedzUsuń
  11. No tak...kurza twarz...każdy z nas dostaje w genach jakieś paskudztwo. Ulga, że to nic gorszego:) Trzymajcie się dziewczyny.:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne zdjęcie z Grzesiem i kwiatami :)
    Pozostaje mi życzyć Wam duzi zdrówka :)
    Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń

Lubię jak do mnie mówisz;))
Trollom mówię zdecydowane nie!