sobota, 23 stycznia 2016

uniknęliśmy szpitala

Miałam nadzieję, że synusiowi przeszło.
A tu przeszło, i owszem, ale na płuca;/

Najpierw przyszła temperatura - 40,2 , a potem kaszel taki, że się dusił.
Nocka ciężka, dopiero świtem się uspokoiło, ale wtedy ja co chwilę sprawdzałam, czy żyje.
O 10 poszliśmy do lekarza.
Auto nieczynne, więc drałowaliśmy pół godziny z buta.
Na szczęście w przychodni przyjęli nas od razu.
Pani doktor osłuchała i niestety z lewej strony już zapalenie płuc.
Dostaliśmy antybiotyk na 10 dni, wziewy w większych dawkach - pulmicort 500, zamiast 250, ventolin na rozszerzenie i stanowczy nakaz wzywania pogotowia, jak wieczorem będzie znów taka temp.

Opieki nie wzięłam, bo miałam popołudniówki, Sołtys na rano, a Tola ferie.
Na szczęście w pracy zapieprz taki, że nie miałam czasu na myślenie.
Gdy na przerwie zadzwoniłam do domu temp ponad 38.ufff

Jest lepiej, kaszel mniejszy, ale Grzesiu wygląda kiepsko.
Bledziutki i wychudzony - widzę, że zmienił się na buzi.
Ale już nam lżej -idzie ku dobremu, a na Gzubka chuchamy i dmuchamy.

Dziś znalazłam moje brudne skarpetki w śmieciach , sama je tam wrzuciłam- to najlepszy dowód na to, że ogarnę troszkę ,przypilnuje rosołku i więcej nic nie robię!



O mało co przegapiłabym Dnia Babci - Pysia przywiozła torcik i kwiatka od wnusia;D




P.S
Z dedykacją dla Repo ;D
Miłośnik klozetów?????

29 komentarzy:

  1. Hahaha! Dobre zdjęcie, Grzegorz rozwija zainteresowania :D Trzymajcie się, to zaraz minie... przecież zawsze tak jest :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szaleje ponoć zapalenie płuc. Koleżanki synek w szpitalu,bo liczyli tydzień i nie wiedzieli co jest,dopiero przeswietlenie wykazało.a przecież mróz to cholesterolu powinno wyrobić!!
      Buźka

      Usuń
  2. Zdroweczka dla chorowitka. W poniedzialek powinna dojść do Was paczusia to akurat będzie coś dla choruszka na poprawę humoru. Buziak

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. niech Grześ wraca do rozrabiającej formy na ten tychmiast!

    a co do klozetów - odkąd znam Repo już nie sa takie same :pp

    OdpowiedzUsuń
  5. Niech wraca do zdrowia gzubek mały :*

    OdpowiedzUsuń
  6. No żebym miała jakiś udział w tworzeniu, tobym powiedziała : moja krew !!!!
    A Grzesio od dzisiaj jest moim duchowym synem :)))
    Jaki On inteligentny...wie, co w życiu ważne.
    Zdrówka !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Przy okazji przetłumaczyłam sobie tekst na język zulu- jak to brzmi !!!!
    " Ngithemba ukuthi synusiowi kuka."

    OdpowiedzUsuń
  8. Wracajcie do zdrowia jak najszybciej!
    Moja Iga od dwóch dni nie śpi w nocy, nos czerwony i kaszel...:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej:/też niefajnie.Zdrowia!

      Usuń
    2. Ojej, to i dla Grzesie i dla Igi buziaki i szybkiego powrotu do zdrowia. :****

      Usuń
    3. Dziękujemy, ucałowana! :)

      Usuń
  9. Oby kolejny dzien przyniosl poprawe.
    Zdrowka dla slodziaka!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdrowiej Grzesiu!Sciskam Was!

    OdpowiedzUsuń
  11. powtórzę... zdrówka dla słodziaka!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdrowia! Nam został tylko katar i kaszel po tygodniu leżenia pokotem. W ubiegłą sobotę niestety znowu Dexaven i Bactrim dla odmiany. Już nie wiem, co to jest infekcja za infekcją te dzieciaki łapie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobrze, że w domu! Zdrowiejcie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Niech on nawet klozety miłuje, byle jego nie miłowały choroby ;-). Trzymajcie się wszyscy!

    OdpowiedzUsuń
  15. I bardzo dobrze,że obyło się bez szpitala. Niechaj zdrowieje w domu. Teraz jakiś taki okres. Mnóstwo dzieci choruje. Buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
  16. Uch... Mam nadzieje, ze caly czas idzie ku lepszemu! :*

    OdpowiedzUsuń

Lubię jak do mnie mówisz;))
Trollom mówię zdecydowane nie!