czwartek, 19 lipca 2012

Reklama męczy

Nie lubię reklam.Wkurzam się, gdy zaczynam oglądać film i ledwie poszły napisy początkowe już reklama, potem propozycje filmów, potem znów reklama.
Oczywiście szybko się uczę, więc przerwy wykorzystuję do różnych innych czynności.
Ale trzeba pilnować, żeby w odpowiednim momencie wyłączyć głos, bo oczywiście film po cichu, a reklamy o wiele głośniej.
 Dziecko może już łagodnie odpływać w ramiona Morfeusza, a na dźwięk reklamy staje na równe nogi.
Mam kilka "ulubionych " reklam - chyba nie będę wymieniać nazw, żeby mnie ktoś do sądu nie podał.
Zresztą i tak każdy wie o co chodzi :
-grupa dziewcząt, która rozśpiewana ma wszystko na tip top, tylko nie jedna , bo ona ma "złe dni" ale oczywiście wystarcza podpaska i już ok
-plastelinowy ludzik, który podpowiada pani domu jak zrobić super kanapki oczywiście używając odpowiedniej margaryny ( nie kupuję, jest obrzydliwa)
- facet, który klaszcze i spada lodówka z odpowiednim "wsadem"
- "zamień kluseczki na figure laseczki " - wszystko jasne
- pani, która spiera  zaschnięty TATAR (!) ze śliniaczka!!! -która mama daje dziecku tatar??

Pomijam prostamol, Zosię śmieszkę, krwawiące dziąsła, hemoroidy,intymny problem itp - żenuła!

Czasem oglądam zaciekawiona -pamiętacie "kopytko"?
Ale to musi być z głową i na poziomie -no dobra, może ktoś powie, że na moim poziomie , bo chętnie oglądam serce i rozum;))

Ale jest reklama , która porusza mnie do głębi.
Kobiecie umiera mama, ale "już jest lepiej" bo...szybko dostała pieniądze z dodatkowego ubezpieczenia!
Ta sama reklama w innej wersji - mąz umarł, ale zadowolona, bo wystarczy na stypę i inne wydatki!
Co mnie tak bulwersuje?
Jasny przekaz kierowany do starszych ludzi -wykup ubezpieczenie, nie rób dzieciom, bliskim kłopotu!
To przecież złotówka dziennie, mniej niż gazeta!
Ileż starszych nie kupuje gazet w ogóle? 
 Ilu nawet na leki nie stać!Nie mówiąc o porządnym posiłku?

A w reklamie podane, że zasiłek pogrzebowy 4 tysiące, a kosz pogrzebu 16 tysięcy!!! -mała gwiazdka informuje, że w jakimś tam miejscu - kto to czyta?
Ilu zdecyduje się na takie ubezpieczenie? Chciałabym wierzyć, że niewielu, ale boję się, że to tylko moje pobożne życzenie.

Takie żerowanie na najsłabszych po prostu mnie brzydzi:(




55 komentarzy:

  1. ta reklama ubezpieczenia jest żałosna do granic możliwości!

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację. Nawet dzisiaj z córką mówiłyśmy o tej reklamie. 16tys.?
    A ufnych i samotnych starszych ludzi można nabrać.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Czy naprawdę wszystko na sprzedaż??;/pozdrawiam

      Usuń
  3. "Zamień kluseczki na figurę laseczki" - nie wiem, jak to w ogóle przeszło w telewizji... Jedna z największych żenad, jakie wiedziałem :(

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie ogladam tv i zdrowsza jestem psychicznie....

    ps.wracam niedlugo, po weekendzie mozemy sie umowic:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak, jak ja. Czasem jakiś film i to na takim programie, gdzie nie ma reklam;-)

      Usuń
    2. Przyszywana, nie ma sprawy, musimy się zgrać;)
      Aczkolwiek będzie trudno, bo najpierw goszczę Frytkę a potem jadę do Warszawy:):)

      Usuń
    3. Niby rzadko coś oglądam, ale jednak mam wrażenie,że to głównie reklamy;/

      Usuń
  5. Większości z wymienionych nie kojarzę - widać nie lecą w pasmie bajek oglądanych przez moich małolatów ;)
    Ale ta podpaskowa mi się właśnie podoba - fajna, zywiołowa piosenka, a do tego przekaz, że miesiączka to nie powód do leżenia i umierania ;)

    W ogóle lubię te z piosenkami, do dziś pamiętam pierwsze reklamy Wedla (to co, że mija czas, to co dobre wiecznie trwa) i tygodnika Antena :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a pamiętasz pierwsze szokujące?podpaski ze skrzydełkami!!!a teraz? jak dbają o odbiorcę! żel jest błękitny!

      Usuń
  6. a ja kocham serce i rozum :)... i pana Henia z popularnej sieci handlowej "ceny powinny być takie jak ja!... okrągłe?.. atrakcyjne!!!" buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mogłam zapomnieć o Heniu??zwłaszcza,że Sołtys mówi,że ta ruda od Henia to ja;):)

      Usuń
    2. ruda od Henia fajna jest :) ...

      Usuń
    3. i śmiech w domu za każdym razem jak to leci, bo Sołtys oczywiście powiedział o tym WSZYSTKIM!!
      Oczywiście nadmieniam,że juz na rudo się nie farbuję!

      Usuń
  7. Był taki czas, kiedy miałam wrażenie, iż oglądam reklamy, a w ich przerwie ewentualnie jakiś tam film.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak!dobre jak musisz coś w kuchni mieszać;))

      Usuń
  8. Nadmiar reklam był jedną z przyczyn dla których zrezygnowałam z oglądania telewizji:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nadmiar reklam był jedną z przyczyn dla których zrezygnowałam z oglądania telewizji:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, a ja chyba bym nie potrafiła zrezygnować tak bardzo!Choć pewnie prędzej z tv, niż z internetu;)

      Usuń
  10. Wiele dekoderów dźwięku w telewizorach (starszych przeważnie) miało taką funkcję dostępną dla serwisanta która nazywała się Automatyczna Regulacja Wzmocnienia w skrócie ARW dla dźwięku, dotyczyło to tzw. średniego poziomu dźwięku i było dostępne przed regulatorem głośności, czyli po ARW można było ustawić dowolną głośność która nam odpowiadała, a ARW niwelowała właśnie różnice poziomu różnych audycji gdy nie ruszaliśmy ustawienia głośności. Prawdopodobnie lobby reklamowe zadziałało i teraz o tej funkcji nawet się nie wspomina, nawet nie wiem czy współczesne telewizory nią dysponują, nie oglądam telewizji. Ale warto zapytać kogoś kto się zna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuję, popytam!A jak masz na imię?

      Usuń
  11. robi mi się niedobrze przy reklamach..kup, już nie piszę dalej bo się zezłoszczę na noc, aa i uradowane panie domu przygotowujące posiłki z torebki, masakra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa, a słyszałaś tę o dezodorancie, który działa 48godzin??ble;/

      Usuń
    2. Noto się myć nie trzeba przez dwa dni ;)

      Usuń
    3. dla niektórych , jak czuć, reklama to świętość;(

      Usuń
  12. Nie mam telewizora, ale napastują mnie reklamy na YouTube lub w internetowych informacjach. Tu mam jednak wybór- wyłączam zawczasu głos, lub reklamę. Generalnie już nie wiem co i jak teraz reklamują. Masz rację z tym żerowaniem na ludziach starszych- FUJ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale niektóre reklamy samochodów fajne -zwłaszcza podobała mi się reklama jakiegoś autka z fajna muzą -było coś STOP i stawała na światłach;)

      Usuń
  13. Po co oni puszczają te reklamy skoro nikt nie ogląda ??
    Ja na reklamach załatwiam wszystkie inne sprawy, karmię koty, psy, robię kolacyjkę :-)
    Do toalety oczywiście :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przekaz podprogowy?
      A w kinie czasem brakuje mi reklam w trakcie filmu! Choćby jednej;) Dlatego nie piję kawy przed wyjściem;))

      Usuń
  14. Hej! Na czas wakacji, telewizor u mnie odpoczywa :). Poza tym uważam, że większość reklam to idiotyzmy totalne - czasem śmieszne, czasem wręcz zatrważające. Niektórzy dopatrują się w nich czystego zła w postaci oszukiwania odbiorcy, upiększania rzeczywistości i inne takie tam... Jeszcze inny uważają reklamę za formę sztuki i po prostu kreatywne przedstawienie promowanego akurat produktu. A ja reklam nie biorę na serio i jestem z tego powodu zdrowsza :)))) Pozdrawiam serdecznie :)
    P.S. fajna jest reklama mleka ze zrelaksowaną krową na łące, na drzewie... :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja lubię takie z kotkami! Na święta jak mały kociaczek łazi w śniegu,albo taka, co leci teraz- czarny kot i znana aktorka reklamują sebę

      Usuń
  15. reklama poprzedzona jest obserwacjami rynku, zachowaniami potencjalnych konsumentów z różnych grup społecznych, kobiet, mężczyzn, bogatych, biednych, grup zawodowych etc. Język reklam ma trafiać do konkretnej grupy i czasem może wydawać się nam, ze jest nie trafiona, prymitywna, naiwna etc.. W każdym bądź razie każda z nich ma jeden cel - zmusić nas do określonych zachowań i tę rolę spełnia, nawet, gdy denerwuje czy śmieszy.
    Ja bardzo lubię reklamy z żubrem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I zapomniałam jeszcze dodać, iż tv prywatna bez reklam nie ma racji bytu.

      Usuń
  16. Masz rację!Reklamy mogą nas śmieszyć, bawić, oburzać.Reklama dźwignią handlu.Bez reklam o wielu produktach w ogóle byśmy nie wiedzieli.
    Każdy z nas prędzej , czy później się "przejedzie" i nauczy,ze nie wszystko, co pokazują w telewizji jest dobre.Ale dla starszych, biednych ta nauczka zbyt kosztowna.

    Przypomniało mi się,że sama nuciłam piosenkę z reklamy -telewizja osobista;)
    I wiem,że telewizja prywatna żyje z reklam.

    Ale ta reklama z ubezpieczeniem mi po prostu nie pasuje.Tylko czekać aż zaczną reklamować kocyki z których nie wyślizgują się dzieci;(

    OdpowiedzUsuń
  17. Też jak widzę tę reklamę ubezpieczenia to krew mnie zalewa. Kto się na to w ogóle nabiera - myślę. I niestety nabierają się ci co nabrać się mieli. Rodzice mojej sąsiadki choćby. Uparli się, żeby ubezpieczenie wykupić, no żeby córce nie robić kłopotu. Na szczęście sąsiadka była mądrzejsza i zanim jej rodzice zadzwonili żeby się zapisać na to ubezpieczenie (uwaga! Zapisać, nie zapytać, bo przecież oni wszystko wiedzieli z reklamy!), córka zadzwoniła, żeby wypytać o wszystko. Co się okazało? Wszystko było nie tak! Najbardziej żenujące jest powiedzenie, że nie obchodzą ich badania lekarskie. Owszem nie obchodzą, bo po śmierci ubezpieczonego to rodzina ma obowiązek udowodnić, że zmarły w chwili podpisywania ubezpieczenia nie był chory!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o widzisz! Wiedziałam,że to jest jakiś haczyk!Chyba do nich zadzwonię, bo jestem ciekawa jak rodziny mają to udowodnić???

      Usuń
  18. Już kiedyś pisałam, jaki obraz społeczeństwa budują reklamy. Najbardziej do gusty przypadły mi panie w szpilkach, w odświętnych kieckach, myjące wiodącymi środkami czyszczącymi swoje sakramencko brudne wanny i zlewy. Nie wiem, co musiałabym robić, żeby TAK ufajdać wannę. A one nie muszą się już martwić, że wanna czy zlew ponownie się zasyfi, bo ma w środku folię ochronną, więc one spokojnie biegną na bal. Kretynizm w czystym wydaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o to chodzi, że niech to ma jakiś sens!Choć troszkę;)idziesz z facetem, masz super kieckę,że inni się za Tobą oglądają, a Twój facet pokazuje butelkę z płynem i mówi,że kiecka stara, z pierwszej randki,hehe, ale prana w TYM płynie!

      Usuń
  19. O ja! Reklama męczy PRZEOKROPNIE!! Codzień pojawia się jakaś nowa... Pomimo mojej niechęci do tych "produkcji", mam ostatnimi czasy taką jedną, przy której padam ze śmiechu...

    Rastafarianin DOI ŻYRAFĘ!! :D Na pewno kojarzysz...

    OdpowiedzUsuń
  20. Wymieniłaś same perełki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypomniałam sobie o fajnej reklamie pampersów na noc -muzyczka dobrana i tańcząca dziewczynka;)

      Usuń
  21. I mam kolejny powód do tego, żeby dalej nie oglądać tv. :P Dzięki. :D

    Gdyby się dało wykupiłabym tylko programy informacyjne i discovery bo to jeszcze od czasu do czasu jest u mnie puszczane, ale wszystkie Polsaty, Tvny i inne to żenówa. A reklamy to majstersztyk żenady. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypomniało mi się,że już kilka razy zdarzyło się Sołtysowi przełączać na inne kanały na czas reklam, a potem coś go zaciekawiło i ...zapomniał wrócić:):)

      Usuń
  22. Cale szczescie, ze nie jestem obeznana w polskich reklamach. Ale te tutaj tez sa "niezle"! Odkad urodzila sie Bi mam malo czasu na telewizje, ale za to nauczylam sie korzystac z kazdej chwili. Kiedy sa reklamy, ide "cos" porobic. Niestety czesto sie zagapiam i wracam do pokoju na nastepna porcje reklam! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie, też tak mam;)Ostatnio złapałam się na tym,że jak leci film bez przerwy to mnie "nosi":))

      Usuń
  23. Nawet nie wiem o czym piszesz ;) Nie mam telewizora i nie znam żadnych reklam :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. telewizor fajna sprawa, tylko trzeba umiejętnie korzystać;)

      Usuń
  24. Reklamę w telewizji można ominąć myjąc w tym czasie naczynia lub wciskając pilota. Dla mnie gorsza jest agresja reklamy zewnętrznej. Nie można zamknąć oczu prowadząc samochód lub idąc po ulicy. Wciska się wszędzie i zobrzydliwia krajobraz. Nie widziałam w innych krajach takiego naładowania przestrzeni publicznej reklamami.
    Z idiotyzmów podobnych do ubezpieczenia starszych ludzi:
    w Krakowie ogromne bilbordy: Nie wyrzucaj żywności....-tu moja uciecha, że ktoś pomyślał o głodujących bliźnich- bo zanieczyszczasz środowisko- doczytuję dalej i tu opadła mi szczęka. W domu matka zawsze podnosiła z szacunkiem chleb, jak upadł na podłogę i nie wolno było wyrzucać jedzenia- przez szacunek dla człowieka, w tym ubogiego. Pomieszanie wartości totalne. Zaznaczam, że jestem biologiem i ekologiem, ale ....dla człowieka. Krowa na drzewie przynajmniej dowcipna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie robię - wyciszam głos i zajmuje się czymś innym(czasem nie zdążę "wrócić")
      A pieszczoch tez fajny :)

      U nas jeszcze ten podniesiony z podłogi chleb się całowało!
      A sama uczę dzieci,że jak chleb już robi się twardy zamoczyć w mleku i usmażyć, a nie wyrzucać!
      pozdrawiam i czekam na spotkanie;)

      Usuń
  25. a ja lubię bardzo reklamy Plusa w których występują członkowie kabaretu Mumio - nieodmiennie mnie śmieszą, choć są absurdalne:):) Reszty nie trawię

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja tam dołączam się do bojkotu telewizji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na to jestem za bardzo uzależniona;/Aczkolwiek nie oglądam 'jak leci", ale wybieram;)

      Usuń

Lubię jak do mnie mówisz;))
Trollom mówię zdecydowane nie!