środa, 13 marca 2013

Apteka

Wykupiłam leki dla Grzesia  zyrtec i wziewy.
 Zyrtec, berodual , pulmicort , 3 mleka - 94.05zł
W domu sprawdziłam fakturę - pulmicort 46, 42 za dwa opakowania -do tej pory 6 zł!!!
Zadzwoniłam do apteki -  nowa lista leków od 1 marca.
Ale ...jest odpowiednik innej firmy! Za 6 zł!!!
Dlaczego nikt mi nie zaproponował????????


Nie wytrzymałam, poszłam do apteki. -wymienili mi na Nebbud -też budesonid, ale 40 zł mniej ;))
Warto czasem zapytać.

60 komentarzy:

  1. bo "po co"? to jest po prostu granda, lekarz też powinien o tym informować ale wszyscy mają to gdzieś... ściskam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle zwracam uwagę na to ile płacę, ale zapomniałam,ze brałam tylko 3 mleka, zamiast 10, więc ceną się nie zdziwiłam!
      W domu zajrzałam i ..zonk.
      Zastanawiałam się , czy iść, ale 40 zł na drodze nie leży!Za to kupiłam nowy lek na migrenę -ponoć skuteczny -excedrin migrastop -za 20 tabletek 17 zł, a nie jak cinie 21 zła za 2 tabletki!

      Usuń
    2. reklamują go w tv, może będzie dobry, trzymaj się :)

      Usuń
  2. zdzierstwo:(( ja mam zaznajomioną już magister, która zawsze doradzi, na szczęście...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze kupowałam w innej aptece - dawali zamienniki bez pytania!;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. własnie wróciłam - zamienili bez problemu;)

      Usuń
  4. ja zawsze pytam o zamienniki nauczona doświadczeniem. choć w moim przypadku nie zawsze są wskazane. dlatego wydaje na leki "tylko" 300 zł. miesięcznie....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale skoro do tej pory leki były refundowane i kosztowały 6 zł to jak miała zapytać?
      Ja za pulmicort płaciłam 1 zł jak mi był potrzebny, potem przestałam kupowac i nie wiedziałam, że aż tak podrożał :/

      Usuń
    2. właśnie z tego powodu, ze się przejechałam po kolejnej zmianie listy leków refundowanych, teraz pytam. poza tym na recepcie mam zawsze napisane, jaka odpłatność jest za leki.
      w ministerstwie zdrowia nie istnieje sformułowanie "do tej pory", tylko "od teraz".
      chyba, że to leki bez recepty, no, ale te nigdy nie były refundowane.
      dlatego trzeba pytać.

      Usuń
    3. Czyli co miesiąc pytasz?
      Jezu, gdybym musiała tak kupować to szlag by mnie trafił :/
      Co za paranoja, to lekarz powinien powiedzieć, że leki drożeją!
      Mi alergolog mówił że z 1 gr trzeba płacić 1 zł :/
      Potem jak były podwyżki to dziadek kupował i lekarz tez zwracał uwagę, że leki podrożeją :/

      Usuń
    4. nikt teraz o tym nie mówi, co więcej aptekarze tez nie są w stanie zapamiętać jakie leki "wypadły" z listy, a jakie weszły.W zeszłym roku było tak z mlekiem - na receptę puszka 7 zł, 27 lutego dostałam receptę, ale wykupiłam 2 marca i okazało się,że od dwóch dni nowa lista i mleko za 11 zł - przy 10 szt to robi różnicę;/ Refundacja jest do jakieś kwoty,powyżej różnice płaci pacjent, więc jeśli firma zarządzi podwyżkę, to pacjent nie ma wyjścia! Będę pytać i sprawdzać fakturę od razu!

      Usuń
  5. oj, wiem coś o tym moja droga, miesięcznie wywalam około 600 zł na antybiotyki i inne dodatkowe leki niezbędne przy tej metodzie leczenia boreliozy, które są nierefundowane, do tego niektóre z nich drogie jak diabli (zwłaszcza przeciwgrzybicze). Dopiero po jakimś czasie zaczęłam wypytywać o tańsze specyfiki, do tego mój lekarz domowy zgodził mi się je pisać na receptach od niego,dzięki czemu przysługuje mi zniżka - i tym oto sposobem oszczędzam około 100-150 zł miesięcznie! Tylko sama muszę "kombinować" ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o rany ;/tyle nawet nie zarabiam:(

      Usuń
  6. apteki budzą we mnie grozę.... :*:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Czasem mam wrażenie, że aptekarze proponują zamiennik wtedy kiedy im się to opłaca...
    Ostatnio musiałam kupić probiotyk, ten, który wskazał lekarz. Nie inny. Pani w aptece bardzo chciała mi wcisnąć tańszy odpowiednik. Czemu?

    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dba o klienta?Jak kupisz taniej to potem wracasz..chcę w to wierzyć;)

      Usuń
  8. Draństwo w biały dzień. bardzo trzeba pilnować i nie zrażać się fochami aptekarzy. Trzeba również patrzeć na liczbę tabletek w opakowaniu, bo raz jest ich np. 20 a raz 17 i cena ta sama tylko firma inna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na szczęście żadnego problemu z wymianą!;)

      Usuń
  9. I lecz się człowieku,
    trzba mieć zdrowie ,żeby się leczyć...

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze że się udało zmienić. Pisałam Ci, jak dopytuję, a jak mi nie zaproponują rozwiązania (rzadko się zdarza) to mam drugą tanią aptekę w zanadrzu. I sobie wybieram.

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam temat przepisywania drogich lekarstw. Mój Marek był przedstawicielem medycznym, więc dobrze wiem "o so chozi":( Krótko tłumacząc lekarze dostają "prezenty i bonusy ( nawet w postaci wycieczek w ciepłe kraje pod przykrywką konferencji czy szkoleń ) od firm farmaceutycznych za przepisywanie ich lekarstw. To nielegalne i zakazane prawem ale praktykowane powszechnie.

    Zawsze pytaj o tańsze zamienniki Misiu.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet czytać przykro;(Będę pytać;))
      Aczkolwiek biorę pod uwagę,że skoro caly czas zapisywała pulmicort mogła nie wiedzieć,że firma tak podniosła cenę!

      Usuń
  12. Nie wiedzialam, ze leki sa takie drogie... Chorujesz wiec potrzebujesz pieniedzy i to duzych...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  13. faktycznie zupełny brak profeski aleeee następnym razem pytaj!!!!! jeśli sama nie zadbasz nikt tego nie zrobi!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. myślę, że to lekcja dobra dla Wszystkich :)
    warto wiedzieć, że należy dopytać...

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie tyle warto, co trzeba... - dbać o swoje.
    Buziaki zasyłam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowiek ucz się na błędach:))Buxka

      Usuń
  16. Na drugi raz pisz :) U mnie Zyrtec leży...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zyrtec bierzemy wszyscy, oprócz Toli, cały czas!

      Usuń
  17. W naszym kraju powinni chorować tylko bogaci, ten kraj w ogóle chyba dla takich jest....

    buźka:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z tym proponowaniem zamiennikow to widze zalezy do dobrej woli pracownikow i to na calym swiecie. U mnie tez lekarstwa drogie sa jak cholera, a ubezpieczenie pokrywa mniej lub wiecej wg. sobie tylko znanych regul. A pracownicy apteki raz wysila sie, zeby wspomniec, ze jest tanszy odpowiednik, a innym razem nie. Ale nauczylam sie zawsze pytac, wiec juz nie przeplacam. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. miałaś ogromne szczęście-zazwyczaj apteki odmawiają przyjęcia zwrotu czy zamiany na inny lek..
    Mama ostatnio wykupiła bardzo drogie leki po czym okazało się, ze nie może ich brać ze względu na serce-lekarz sie pomylił...I nic...ani prośba ani groźbą... pieniądze w błoto...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego,że byłam po godzinie,lek nie był otwarty, a recepta nie zdążyli zaksięgować?
      Współczuje..
      Teraz będę pytać zawsze!

      Usuń
  20. Ceny leków, zwłaszcza dla dzieci, to rozbój na prostej drodze. Za wizytę mojej dwójki u dobrej pediatry zapłaciłam wprawdzie "promocyjnie" 80 zł (normalnie pani doktor bierze po 50 zł od dziecka), ale za to za leki na tydzień, dla jednego - już 120 zł. Życzę Grzesiowi dużo zdrowia! Alba (z cienistej doliny)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas lekarz 100 zł wizyta(na szczęście nie musimy prywatnie), ale leki za to mam taniej, bo astma jednak niektóre ma na ryczałt.

      Usuń
  21. WIesz co, te leki są nieprzyzwoicie drogie! Zawsze kiedy mam wybór, biorę tańsze. I po prostu zawsze pytam, ale jak człowiek jest przemęczony, to czasem nie pomyśli, też tak mam. Dobrze, że wymienili chociaż.
    Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  22. Ponoć apteka ma obowiązek informować o tanich odpowiednikach.
    Mam częste kontakty z aptekami, można dostać rozstroju.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w innej od razu aptekarz powiedział,że daje tańszy odpowiednik antybiotyku.Do takiej apteki się wraca!
      Teraz inną miałam pod drodze;/

      Usuń
    2. Również pozdrawiam!

      Usuń
  23. czy ja tu juz pisalam komenta?
    Czy nie pisalam???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie nie!;))

      Usuń
    2. co by tu madrego napisac...
      moglabym opisac swoja "zachodnia " przygode z pewnym lekiem, ale dluga i nudna i nie zwycieska, wniosek taki, ze nie tylko w Polsce z przemyslem farmaceutycznym sa klopoty

      Usuń
    3. pieniądze rządzą światem;(
      Próbuje coś z tym zrobić, ale wiesz... trochę mam ograniczone możliwości:):)

      Usuń
    4. swiata nie zmienimy

      ale dobrze, ze ci sie udalo z tym lekiem,

      Usuń
    5. Rybeńko! Zmienimy -choć ten kawałek w koło nas;)))
      :*

      Usuń
    6. bo to wlasnie tak trzeba, wokol nas
      najpierw trzeba o swoj ogrodek zadbac, sasiad pozazdrosci i swoj wypielegnuje :)

      Usuń
  24. Kto pyta nie błądzi! Trzeba pytać!
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  25. Dobrze wiedzieć na wypadek wszelki. Moje Dziewczyny nie chorują na szczęście, ale kto wie? może komuś zanjomemu ta informacja posłuży :

    Pozdrawiam ciepło

    www.chwile-jak-motyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj! Nie szkodzi zapytać , skoro leki takie drogie;.Pozdrawiam

      Usuń
  26. ceny leków w Polsce to jest jakiś koszmar:( dobrze , ze udało się wymienić.

    OdpowiedzUsuń
  27. życzę szybkiego powrotu do zdrowia :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  29. Witaj!Dlaczego skasowałaś?? Masz rację! nie zawsze zamiana jest dobra.W tym wypadku to budesonid, ale innej firmy.
    I cieszę się,że zamienili, bo wiem,że nie musieli:)

    OdpowiedzUsuń

Lubię jak do mnie mówisz;))
Trollom mówię zdecydowane nie!