środa, 18 września 2013

Spotkanie, szpilki i pływająca podłoga!

Urlop urlopem, ale dzieci są wciąż i coraz bardziej głośne.
Tzn Grześ dużo mówi w SWOIM języku, którego biedna matka nie rozumie, za to Dawid, jak się zdaje, doskonale!
Czasem siedzę i słucham i chwytam się za moją biedną głowę.
W dodatku Sołtys odsypia po nockach, wiec pół dnia jestem uwiązana w jednym pokoju, bo inaczej biegaliby wszędzie i jest przy tym taki wrzask, że zbudziliby umarłego:)
Na szczęście do końca tygodnia Pysia mam popołudniówki, wiec drugiego łogra przywiezie o 13.30.Do tej pory mam ogarnięte mieszkania i wstęp do obiadu;)

Do równowagi (co musiałabym zweryfikować!! -bo to jeszcze większe szaleństwo)  spotykam się z FARIATKAMI:))) 
Co niektórzy wiedzą, że w blogowym świecie to babki z którymi można ..konie kraść i robić jeszcze bardziej szalone rzeczy.
W Poznaniu jest tydzień bez samochodu -tzn każdy , kto ma przy sobie dowód rejestracyjny nie musi kupować biletu na MPK.

I co te moje Kochane Dziewczynki uknuły?Umówiłyśmy się w M1, a tam...dostałam dwa rożki , kawę i tort bezowy od Sowy .
Wszystko super - tylko, że rożki są z alkoholem.



A Sołtys i ja,od 28 lat, jesteśmy członkami Krucjaty Wyzwolenia Człowieka.
Co oznacza, że nigdy w życiu nie piłam wódki, a w krótkim okresie  bez zobowiązania ( pomiędzy kandydatem, a członkiem)wypiłam pół lampki czerwonego wina, pół lampki białego i troszkę likieru (jakieś pół kieliszka) - był to czas naszych osiemnastek.

Dlatego po dwóch rożkach z takim WSADEM poczułam lekki szmerek i jak przymierzałam szpilki jakoś podłoga robiła się mało stabilna!


Nigdy więcej rożków!!!:))

60 komentarzy:

  1. Jejku, a ja myślałam że to sa dwie kaszanki + ciastko, więc lekko mnie zemdliło. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też widziałam kaszanki! ;o)))

      Usuń
    2. no, aż tak szalona nie jestem:))
      Lubię kaszankę, ale z musztardą;)

      Usuń
    3. kaszanka z grilla, też się zapatrzyłam i zadumałam, że tak można łączyć:D

      Usuń
    4. ja pomyślałam, że kaszanki i kalafior :)))))

      Usuń
  2. A te rożki naprawdę aż tak alkoholowe?
    Przyznaj się, to Super Towarzystwo Cię upoiło tak :))
    Szpilki w sam raz do przymierzania :)) Chodzić w nich chyba bym nie chciała (kręgosłup!)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Towarzystwo też - sama się przekonasz -uważaj:))
      Ja też takie szpilki tylko do siedzenia;)))

      Usuń
  3. O matko, to ja jestem człowiek zniewolony, a Ted, zniewolony zawodowo ;o)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas to naprawdę problem (ojcowie i nie tylko) moje dzieci mają spokojne dzieciństwo -chyba napiszę o tym notkę;)Buźka

      Usuń
  4. a nigdy wiecej szpilek czy rogalików?;)
    szpilki bajeczne, fajnie w tym Poznaniu macie, a u nas nudno, nic sie nie dzieje, no nalot strazy miejsckiej dzis mialam ale po za tym ciiiiisza....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uściśliłam:))
      Szpilki są wspaniałe;)

      Usuń
  5. co ty mowisz??
    Niegdy więcej SZPILEK??:PPP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miska po tych rożkach tak mówi trochę od rzeczy ;)
      dodam tylko. że szpilki były ostro-czerwoniutkie!

      Usuń
    2. Rybeńko!Jak rozumiem nie wpadło Ci do guofy, sze moszna szyć pes alkohoooolu??:P
      Michalina! myślisz, że do dziś mnie trzyma???
      Czy Wy coś strzykawką dołożyłyście???;*

      Usuń
    3. Miśka, no nie przyjszło!
      czerowne szpilki to jest TO!!

      Usuń
    4. to dopiero początek szpilek!

      Usuń
    5. jedne by mi wystarczyły:))

      Usuń
    6. mówisz, że miłe złego początki??;)

      Usuń
  6. Miśka, ale z Ciebie dżaga w tych butach! Dwudziestka normalnie! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie zaczęłam marzyć o czerwonych szpilkach:))

      Usuń
  7. Nie wierzę! Aby podłoga była.... hi, hi, hi... Tak w ogóle gratuluję wytrwałości. Szacun wielki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widzisz cel -to nie takie trudne:))
      Uściski:)

      Usuń
  8. ni bo szpilek się nie nosi, w szpilkach sie wygląda....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie!
      I tego zamierzam się trzymać:))

      Usuń
  9. Miska! ty w tych szpilkach wygladasz jak czlonkini
    Krucjaty Wyzwolenia Kobiety :::))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie;) Ale jeszcze odpowiedniej kiecki brakuje;):**

      Usuń
  10. Te szpilki to sa do ogladania sufitu w pozycji na plasko:)))
    A ja tez widzialam kaszanke a nie rozki;))

    OdpowiedzUsuń
  11. nieraz słyszałam przez telefon narzecze Dawida i Grzegorza i bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  12. wkręciłaś sobie że z alkoholem te rożki:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Misiaaaaaaaa jaaaaaaka szpila!!!
    ja marzę o takich,choćby miały stać na półce bo nosić nie moge:DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja marzę, żeby mieć! I kiedyś to marzenie się spełni:))
      poczekam!

      Usuń
  14. żeby mi rożki wystarczały...:P:P

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bym prędzej straciła równowagę od tych obcasów niż od alkoholu ;). Podziwiać!

    OdpowiedzUsuń
  16. O Matulu, co za szpile! Ja bym w nich nie ustala nawet bez alkoholu! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś Ty - wygodnie były:))Dałabyś radę;)

      Usuń
  17. Oj, Miska, Miśka, wszystkie rogi i rożki są niebezpieczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale że jeść, czy przyprawiać??;P

      Usuń
  18. Ja tylko zdjęcie chcę w takich szpilkach!!!Bo siedzieć też nie dam rady.Bo jak z nogą w szpilce podwiniętą pod siedzenie???
    Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a "kaszanki"z alkoholem biją nawet szpilki:)))B.

      Usuń
    2. Kiedyś Ci pokażę jak się siedzi w szpilkach w taki sposób:);)))

      Usuń
  19. No to uważaj, żebyś się nie przepiła :)
    Ja nie jestem żadnym członkiem, ale alkoholu piję bardzo rzadko i bardzo mało, może raz na kilka miesięcy. Więcej mi nie potrzeba :). Raz zamówiłam nasączany tort ... na przyjęcie urodzinowe mojej córki, kiedy miała chyba ze 12 lat :), biedne dzieci! Nie były w stanie tego zjeść!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedyny tort z alkoholem miałam na 40 urodziny!

      Usuń
  20. Miśka, a Ostra Ci tych szpików ukraść nie chciaua? ::))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nafet nie fiem, czy Ostrusia, czy Rybeńka....sama miałam ochotem, ale mi religia nie posfala;)

      Usuń
    2. jak to religia Ci nie pozwala???
      w takich szpilach nawet do kościoła można iść;P
      nogi masz super!
      :*

      Usuń
    3. oj, źle przeczytałam, myślałam, ze Ci religia nie pozwala w nich chodzić:PPP
      teraz już rozumiem

      Usuń
    4. Chodzić chciałabym i mogę;):*

      Usuń
  21. W takich szpilkach się nie chodzi, tylko wsiada do samochodu. Jako pasażerka :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Moje pierwsze skojarzenie: kaszanka z kawa?
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie chodze w szpilkach ale te wyglądają pieknie :)
    Co to za seksta z tego wyzwolenia alkoholowego? Napisz cos wiecej, nie wiedziałam, że istnieje takie cuś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz, że tkwiłabym w sekcie 28 lat??
      hmm, za długo tłumaczyć -wbij w wyszukiwarkę Krucjata Wyzwolenia Człowieka i już!

      Usuń
  24. No to żeś się napiła przez te swoje całe życie, hej!

    Szpilki ładna, ale iść w tym to i po trzeźwemu bym nie mogła ;).

    OdpowiedzUsuń

Lubię jak do mnie mówisz;))
Trollom mówię zdecydowane nie!