czwartek, 19 września 2013

Wygrana!

Siedzimy z Grześkiem, czytamy książeczki, słuchamy ulubionego poznańskiego radia.
W pewnej chwili słyszymy o konkursie smsowym.
A co tam!
Wysyłam  hasło......

Po godzinie ....wygrałam!!!!

Podwójne zaproszenie do jeżyckiej pierogarni.
Pierogi z krewetkami albo wołowiną..

Zastanawiam się, czy nie powinnam grać w lotto ;)


45 komentarzy:

  1. misiorku, idż do kasyna:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Graj, ale z umiarem niejakim, żeby nie było jak w dowcipie. Trzeba dać Opatrzności okazję do podesłania nam tych paru milionów, czego zresztą z całego serca ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. daj Panu Bogu sznase!

    ja raz wygrałam 6 szampanów ( tzw prawdziwych!!)

    OdpowiedzUsuń
  4. Graj dziewczyno. Idź za ciosem, moze właśnie teraz jest Twój czas

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmmmm, pierożki ;o) To się nazywa wygrana ;o)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje!!!!!!!!!!!! I graj!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Biegnij do kolektury! Rozmnóż szczęście.

    OdpowiedzUsuń
  8. Udanej degustacji :-) Podziel się koniecznie wrażeniami!

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję!Koniecznie rób coś w tym fartem,na pewno też chodzi parami:)Basia

    OdpowiedzUsuń
  10. jeszcze nie poszlas??:))
    gratuluje!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Brawo! Miśka! Braaaaaaaaaawooooooooo!

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję!
    Smacznego zatem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kto gra to i czasem wygrywa. Gratulacje. A ciekawa jestem smaku pierogów z krewetkami. Trochę jak dla mnie egzotyczne, ale może i smaczne.., dlaczego nie..

    OdpowiedzUsuń
  14. Graj! szczęście tez chodzi stadami! a powiesz, jak te pierogi smakowały?

    OdpowiedzUsuń
  15. kto nie próbuje, nie wygrywa :) dobrze zaczełaś, pirogi mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kapitalnie. Graj w totka, a Grzesio niech Ci paluszkiem liczby do skreślenia pokazuje.

    OdpowiedzUsuń
  17. GRa-Tu-La-cje!!! powinnaś grać. I może na giełdzie też. Pierogi z mięsem uwielbiam, z krewetkami - nie tknę:) rut

    OdpowiedzUsuń
  18. Z tym Lotkiem to nie taki glupi pomysl!
    A poki co - smacznego! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Heheh, smacznego Misiu :)) Niestety w totka ga cała Polska, a ten Bóg jakoś chętniej pomaga w lokalnych rozgłośniach ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Miśka nigdzie Cię nie ma...
    rozumiem, żeś w lotto :)

    OdpowiedzUsuń
  21. No do odważnych świat należy! Najedzcie się do syta i pochwalcie się już po!

    OdpowiedzUsuń
  22. wysłałaś tego totka ?, bo ja zapomniałam:(

    OdpowiedzUsuń
  23. )))gratulacje

    teatralna

    OdpowiedzUsuń
  24. Pierogi, w dodatku na musierowiczowskich Jeżycach... Szczęściara! Tylko dlaczego z krewetkami? :)

    OdpowiedzUsuń
  25. W życiu nie jadłam z krewetkami, a uwielbiam pierogi i uwielbiam krewetki. Będzie trzeba kiedyś podczas pobytu w Poznaniu spróbować!
    Dobrze jest coś wygrać, to zawsze poprawia humor, a nie zdarza się często ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gratuluję wygranej :)) I mam nadzieję, że opiszesz wizytę w pierogarni z detalami ;) pierogów z takim nadzieniem jeszcze nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Super wygrana :)) Gratuluję :)
    Czekam na wrażenia z degustacji bo lubię pierogi, a do Poznania nie jest aż tak daleko :)

    OdpowiedzUsuń
  28. na wyraźną prośbę Miśki - Misiu - wcinaj na zdrowie!!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam jakieś przeczucie, że mnie nie zrozumiałaś -sprawdź korespondencje;)))
      I dziekuję

      Usuń
    2. To był skrót myślowy - na prośbę Miśki gratuluję jej tutaj, a nie na priv :)

      Usuń
  29. Gratuluje wygranej...aczkolwiek ja osobiście preferuje z jabłkami, truskawkami, albo ruskie...w ostateczności z kapustą :o)

    Tak czy owak: smacznego!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z truskawkami( truskawki zawsze wygrzebuję:)) i za kapustą i grzybami , ewentualnie ruskie;)
      Ale może spróbuję z wołowiną:)

      Usuń
  30. Dziękuję Wszystkim:)
    Lotto wygrane -na chybił trafił:) wyników nie znam, nawet nie wiem na kiedy, hihi
    Pierogarnie obfotografuję, wszystko opisze;))

    OdpowiedzUsuń

Lubię jak do mnie mówisz;))
Trollom mówię zdecydowane nie!