piątek, 15 listopada 2013

Bez wyboru

Cztery małżeństwa w podobnym wieku z różną ilością dzieci (4,3,2,1)
Mimo prędkości życia znajdujące czas, by przynajmniej 8 razy do roku spotkać się całą ósemką...
Różni, a jednak tyle nas łączy...Wiemy, że w razie potrzeby możemy na siebie liczyć.

I nagle śmierć zabiera Jednego z nas.

Nie możemy uwierzyć..
  Bo jak to? Sołtys już nigdy nie poskleja z Nim modeli?
Nie pójdą w te miejsca, gdzie zaplanowali, bo przecież jeszcze był czas?
Do kolejnych nie pojedzie na działkę na ryby, nie wpadnie na piwko,  nie zajmie się naszymi komputerami? Itd...
Tyle wspomnień....
Minęło kilka dni...jakby wyjechał..na chwilę......
Nie zapomnimy!

*Jego Córka naprawiła mojego laptopa.



34 komentarze:

  1. Współczuję
    Wiem, co czujesz, przeżyłam to ubiegłego lata
    :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Vikus! I tu została mała córeczka:( (jedna dorosła, jedna 8 lat)

      Usuń
  2. Przytulam:-*
    To czesć naszego życia.
    Nikt nie pyta nas o zdanie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze trudne. Niezależnie od wieku.

    OdpowiedzUsuń
  4. misiorku, dobrze, że o tym napisałaś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musialam...siedziało kulą w gardle...

      Usuń
  5. to jest zawsze bardzo trudne, misiu....

    OdpowiedzUsuń
  6. Nikt z nas nie zna dnia ani godziny niestety(-;

    OdpowiedzUsuń
  7. nie ptaj Boga dlaczego ci go zabrał
    ale dziękuj, że ci go dał....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rybeńko, choroba go zabrała...
      I dziekuję za niego:)
      Robił mi najlepszą kawę :)
      (mówił, że dlatego, że zawsze napluł;))

      Usuń
    2. Rybeńko,noszę te twoje słowa i noszę....dziękuję,choc nie do mnie były....

      Usuń
    3. hesed..
      ja je dostalam od bliskich ludzi, jak mama mi umarla
      to bylo dla mnie bardzo, bardzo wazne
      rozdaje te slowa innym
      bo sa takie prawdziwe...

      Usuń
  8. zostanie z Wami w Waszych sercach, trzymaj się

    OdpowiedzUsuń
  9. spieszmy się kochać ludzi, bo tak szybko odchodzą :-)
    i my odejdziemy - być może za chwilę :-)


    OdpowiedzUsuń
  10. Oj, ... współczuję, współczuję...

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo współczuję wszystkim. :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiem jak Ci ciezko.Niestety, to jest zycie. Jestesmy bezsilni .Mozemy tylko nosic te osobe w sercu,pamietac .Sciskam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak to wlasnie jest, nikt nie obiecywal nam jutra.
    Tylko tak ciezko o tym pamietac i zyc TU i TERAZ.
    Wspolczuje Wam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Misia, Star ma rację - jak zawsze. Przykro mi bardzo, przytulam serdecznie.

      Usuń
  14. Miska tytul przemawia najbardziej
    i czlowiek zostaje z taka wyrwa w sercu
    i musi tak trwac do nastepnego promyczka slonca ktory polaskocze po buzi, na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dlatego staram się nie odkładać na jutro... niczego.
    Życie jest za krótkie, a nam się ciągle wydaje, że mamy czas.
    Trzymaj się... :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Smierc...jej przyjacielem jest Czas.
    Tu zadne slowa nie sa na miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojej... Serdecznie współczuję. A ja dziś wpadłam tylko, żeby powiedzieć, że też nie zapominam...

    OdpowiedzUsuń
  18. czytam zawsze, choć z komentarzami ...czas mi się zawiesił jakoś. Zwyczajnie po ludzku współczuję Miśka
    W zeszłym tygodniu byłam na pogrzebie...

    OdpowiedzUsuń

Lubię jak do mnie mówisz;))
Trollom mówię zdecydowane nie!