niedziela, 24 sierpnia 2014

Wycieczka z mamą -opowieści Grzesia




Chociaż pogoda nie zachęcała do wycieczek, to mama stwierdziła, że  cukru nie jesteśmy i skoro miał być wspólny dzień to jest.
 

w autobusie siedziałem przy oknie i głośno komentowałem, co widać;)


a w tramwaju aż krzyczałem , bo wjechaliśmy w sam środek placu budowy!Wszędzie były kopary i dźwigi!


a potem czekaliśmy na następny tramwaj...




i znowu remonty (Kaponiera rozkopana!)



 W oddali Dom Towarowy "Okrąglak"...w czasach komuny "rzucali" tam atrakcyjne towary!
Ostatnie sklepy funkcjonowały do 2009 roku - teraz są pomieszczenia biurowe.


Neogotycki kościół z największa wieżą w Poznaniu (70 metrów)



Opera Poznańska - mama niedawno była na recitalu Michała Bajora:)


I fontanna!!!!!!

Biegiem do wody!

wow! ale duża!

i pryska woda!

nie możemy się kąpać?

Za to wiatr niesie krople ...



A potem poszliśmy na pysznego loda...


Kto ma ochotę?


Kolejny przystanek i kolejna fontanna - najnowsza w Poznaniu!

W życiu bym tak nie zapozował, gdyby nie ...obca dziewczyna ;))
Skoro ona mogła, to ja też!
 A potem znów tramwajem, tym razem do IKEA..
jaka tam świetny plac zabaw z fajnymi zabawkami.

Najpierw krótki posiłek

 ups...
Potem zabawa....




ale najbardziej lubię...kuchnię!Gotowałem, piekłem i..
zmywałem naczynia!


I sprzątałem.


A potem do galerii malta


pooglądać widoki  (kolejna fontanna!)


Pooglądaliśmy różne fajne rzeczy

potem chwila odpoczynku..


i to , co tygryski lubią najbardziej!!


zjeżdżanie po ruchomych schodach...
(mama pozwoliła tylko 6 razy;/)


I już do domu...to był fajny dzień, a mama mówiła, że jestem dzielny, bo cały czas chodziłem na swoich nóżkach:)
 
W domu odpoczynek i zabawa nowymi czołgami!;))



To był dobry dzień!:)

46 komentarzy:

  1. Ale Ci ten Grześ wydoroślał!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zauważyłam:)
      po spodniach;))

      Usuń
    2. a gdybyś usłyszała jak gada!!!!

      Usuń
    3. Rzeczywiście, z Grzesia już poważny facet :)
      Tyle wrażeń i dał radę! Dzielny :)
      Misiu :*

      Usuń
    4. Czasem patrzę i zastanawiam się jakim cudem??:))
      Buziaki:*

      Usuń
  2. to był naprawdę dobry dzień :)
    Rafał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rafale, dlaczego nie komentujesz zalogowany?będę musiała zamknąć komentowanie dla anonimowych , bo spm mnie zalewa:((
      mam dziennie ponad 100 komentarzy!

      Usuń
  3. najważniejsze, że wyprawa się udała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. i dobrze, że nie padało!:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miska! Caue miasto oblecieliscie! Dzielny Grzesiek i jaka dzielna mama. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakie całe -toż to zaledwie ułamek:))

      Usuń
  6. O rany,jaki Grześ przystojniacha!:) urósł bardzo.
    Poznań zawsze mi się podobał,choć nie przepadam za wielkimi miastami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. urósł, urósł - co wyciągam z szafy to kuse;))
      Poznań piękny jest:)

      Usuń
  7. Będąc na urlopie, przejeżdżałam przez Poznań. mam do tego miasta sentyment, syn się tam urodził :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne chłopaki rodzą się w Poznaniu;))

      Usuń
  8. jak te dzieci rosną:o i mężowie nam się starzeją!
    a my cały czas piękne i młode!;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio usłyszałam, że każde dziecko odejmuje 5 lat:)))
      Kłócić się nie będę;)

      Usuń
  9. Widziałam fontannę na fb i tak się zastanawiałam czy dobrze myślę ... a następnego dnia służbowo na Placu Wolności wylądowałam i od razu o Was pomyślałam :))
    Grzesiu rośnie w oczach :)) Fajny dzień mieliście, takie wyprawy pociągami/tramwajami/autobusami dzieci uwielbiają :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Miśka, wyprawa przednia, wyobrażam sobie ten zachwyt Grzesia :)))
    A jak synuś zadowolony to i mama też, buziaki dla Was :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale następnym razem kupię bilet dobowy i zaszaleję;))
      Buziaki;)

      Usuń
  11. Nareszcie zla matka dopuscila dziecko do komputera:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buziaki urodzinowe dla Twojej wnusi:))

      Usuń
  12. fajny ten Poznan!!
    bylam raz i to noca.. niewiele widzialam
    Grzes to juz facet, prosze Mamy :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny , fajny -weź pod uwagę dla Córci:));**

      Usuń
  13. Grzesiu to już duży facet jest! :)))
    Świetne zdjęcia :)
    Buziaki dla Grzesia :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wycałuję;))
      Jak Twoje rolki?Nadal jeździsz?

      Usuń
  14. hmmm chyba dawno w Poznaniu nie byłam, tak nabieram ochoty jak patrzę ))))

    OdpowiedzUsuń
  15. Młody został w trakcie tej wycieczko bardzo dokładnie obfotografowany.
    Pozuje jak zawodowiec
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 100 zdjęć do niczego, bo nie lubi pozowania;))
      Ot, męski urok;D
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  16. Miło zobaczyć Grzesia takiego zadowolonego:) Fajny dzień!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ech, tęsknię za tymi czasami, kiedy Junior tak pięknie poznawał świat! :) Wciąż poznaje, ale moja rola kurczy się coraz bardziej. Trochę mi tego brakuje. Bawcie się dobrze! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój Junior ma 25 lat - cieszę się jak choć troszkę wpuszcza mnie do swojego świata -ale to już co innego;)
      Wiem, jak czas przemija, może dlatego z Grześkiem inaczej;)

      Usuń
  18. Chociaż tak sobie kochany Poznań obejrzę. A właśnie się zastanawiałam jak tam remont Roosevelta, ale widzę, że ciągle w rozsypce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale szybki tramwaj już jeździ dołem, do samego dworca - to duże ułatwienie.

      Usuń
  19. Pochodziłaś z Grzesiem i po moim fyrtlu :) Kościół ze zdjęcia to była kiedyś moja parafia. W nim byłam chrzczona, w nim brałam ślub. Moja córka też z sentymentu w nim ślubowała, choć już wtedy to nie była jej parafia. Mieszkałam dokładnie naprzeciw Okrąglaka, na tyłach obecnego McDonalda, którego oczywiście wtedy nie było. Teraz moja kamienica jest wysiedlona i w ruinach. Park naprzeciw Opery był moim najbliższym parkiem gdzie chodziłam się bawić, ponieważ podwórko nie nadawało się do zabawy. Typowy kocioł miedzy kamienicami i do tego Kasyno MO. Prawie trzydzieści lat tam mieszkałam. Pozdrawiam Pola

    OdpowiedzUsuń

Lubię jak do mnie mówisz;))
Trollom mówię zdecydowane nie!