wtorek, 2 grudnia 2014

Porządki

Ha!
Na początku na fb.
Po licho mi tacy znajomi, którzy nie odzywają się od momentu ...od początku dodania do znajomych?
Tacy, którzy to kiedyś gdzieś, albo znajomi mają to oni też, albo ciekawi czy przytyłam , schudłam, a może urodziłam piąte dziecko ;)
Obawiam się, że w razie mojej śmierci co najwyżej zapaliliby wirtualną świeczkę, albo, co lepsze, daliby lajka.
No cóż, nie oszukujmy się, nie jesteśmy dolarami, żeby nas wszyscy lubili.
I szkoda czasu na takie znajomości, które nic nie wnoszą.
Ostatnio sama zaniedbałam kilka (wiele) osób.
I wielu zapomniało o mnie.I nie ma się co wzajemnie obwiniać.
Cóż, jak Stardast (chyba Ona) napisała - niektórzy ludzie są nam dani na chwilę, w konkretnym celu (my innym pewnie też)
Plany na jutro - przebaczyć, zapomnieć co się da, nie chować urazy, walczyć jak jest o co, odpuszczać, gdy nie , wyjaśniać jak się uda.

Ot  takie przedświąteczne porządki:)




40 komentarzy:

  1. dzien dobry :)
    wyrzuciuas mie z fb? :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Luszka;))
      na to wychodzi;PP

      Usuń
  2. Ja wierzę, że kaszdy czuowiek f moim życiu przyszedł w jakimś konkretnym celu. Albo czegoś nauczył, albo czegoś oduczył, albo coś ciekawego pokazał lub natchnął.
    Ale niektórzy przychodzą tylko na krótki moment i biegnom dalej a inni zostajom na długo lub na zawsze.
    Nie ma co rozpaczać lub udawać. Ja siem ucieszyłam jak kilka osób mnie wyrzuciło z FB, chociasz ras na pół roku tam byfam. Bo ja tego nie musiauam robić:))

    OdpowiedzUsuń
  3. :)
    dobrze, że stąd nie wyrzucasz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A swoją drogą - skąd wiesz, ze ktośdo Ciebie nie zagląda na fb?

      Usuń
    2. ciekawe, że się odzywają Te, co fb nie mają;)))
      a jak zaglądają tylko, żeby popatrzeć to ja tez dziękuję :)

      Usuń
    3. Aha. Nie u wszystkich da się komentować. :)

      Usuń
  4. uff, jak dobrze, że nie mam, przynajmniej sprzątania mniej ;))
    i mnie nie wyrzucisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat bym mogła;))
      chyba masz coś z guofom;***

      Usuń
  5. A ja jeszcze nie mam czasu na przedświąteczne porządki :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o właśnie!
      i zrobiłam postanowienie - mam czas!!
      Redukuję,albo ograniczam czynności zbędne :)

      Usuń
  6. Ja na fb mam tylko realnie znanych mi ludzi i nie mam zamiaru nikogo wyrzucać, bo to że ktoś u mnie nie bywa nie znaczy że nie jest moim znajomym. Patrząc tymi kategoriami mnie nikt by już nie znał! Ba! Mnie w ogóle by nie było:))
    Muszę sprawdzić ,czy ty mnie jeszcze znasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodziło mi bardziej o takich ludzi, którzy przysłali zaproszenie a na ulicy nie poznają.:)
      Czy wystarczająco się dziś przekonałaś?;)))

      Usuń
  7. Ja o Tobie nie zapomnialam /smiech/!!!
    J.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio tak w życiu posprzątałam, że aż mi świszcze w uszach od ciszy. Nie wiem, czy jestem szczęśliwa, wiem, że nie mam złudzeń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może to o to chodzi?o jasność sytuacji;))

      Usuń
  9. To dobrze, Misiu, że wiesz czego chcesz. Miłych porządków, jeśli jeszcze coś zostało. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uściski od nas Kotkowa Ciociu:)))

      Usuń
  10. Ja nawet nie pamietam kto na fejsie mym dopoki nie odswieze pamieci, ale lubie niespodzianki w stylu oooo...
    nie wyrzucaj mnie:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobre podejście, Miśko :)
    Czasem trzeba dojrzeć do tego, że przecież nie kazdy musi nas lubić i nie z każdym musimy mieć super relacje.

    OdpowiedzUsuń
  12. przywiązuję się do ludzi
    tylko ci, którzy mnie nie lubia, odchodzą
    inni jakoś sie przewijają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja, ale jak ktoś chce tylko zwiększyć sobie liczbę znajomych to ja dziękuję;))

      Usuń
  13. dobrze, że nie mam problemu z takimi porządkami. jedno sprzątanie mniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CZEŚĆ RUDA
      STENSKNIUAM SIĘ:)

      Usuń
    2. Cześć Ruda;))
      Cześć Rybeńko;)

      Usuń
  14. Porządki na fb w ostatnim czasie to i ja poczyniłam. No i tak z prawie 700 znajomych, lista skurczyła mi się do zaledwie 200 z czego około 100 stanowią członkowie mojej bliższej (i dalszej) rodziny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O mamusiu -ja nie miałam nawet 200:))

      Usuń
  15. mnie zawsze zastanawiaja ludzie, ktorzy maja miliom pincet przyjaciol, a potem dostaje zaproszenie od sonsiadki z ktora sobie tylko dzien dobry mowimy i nagle rozumiem jak nie wiele potrzeba by moc nazywac sie przyjacielem. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o to, to!
      pani ze sklepu, mama któregoś z dzieci itd..
      Buziak Loluś;*

      Usuń
  16. Na szczescie na FB mam tylko moze z 20 osob w "przyjaciolach". A nawet z tej dwudziestki paru przydaloby sie wywalic...

    Dobrze, ze z bloga jeszcze nie wyrzucasz, bo ja ostatnio na bakier jestem z komentarzami... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nakazu komentowania nie ma;)
      sama wiem, że czasem po cichu czytam, a nie piszę -czasem nie mam czasu, a czasem po prostu nie chcę pisać nic na siłę:)

      Usuń
  17. Pachnie rewolucją... życiową;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dobrze mi z tym;)
      Fajna babka jestem przecież;))
      :*

      Usuń
    2. No bez dwóch zdań! Wiadomka!

      Usuń
  18. Hahahaha, jak posprzątałam dwa miesiące temu to pozostało mi tylko zawieszenie swojego konta. :D

    OdpowiedzUsuń
  19. o losie, losie tylko nie ban! ;) wszędzie mi dać kopa powinni, tak ostatnio wyrwana jestem czasowo :/
    jestem i będę! nawet in koguto :P

    OdpowiedzUsuń

Lubię jak do mnie mówisz;))
Trollom mówię zdecydowane nie!