wtorek, 25 lipca 2017

Rzucam się w przepaść...czyli chcę wymalować pokój

Grześ pojechał z tatą na tydzień wakacji do babci.

Wymyśliłam malowanie pokoju.
Nigdy tego nie robiłam, ale pomoże Zolinka (prawie fachowiec) i troszkę Beata, która wie więcej, ale pracuje, mieszka 50 km i ma czas tylko wieczorem.
Musze to zrobić, szybko i sprawnie, bo weekend mam zajęty i nie zamierzam z tego szaleństwa zrezygnować.

Jakieś podpowiedzi?
Wiem, że plamy tłuste (Grześ malował ścianę chlebkiem z masłem) zmyję wodą z płynem do naczyń.

Ale jaka farba najlepsza?
Lateksowa
Ale firma?
Może macie jakieś sprawdzone pomysły na to, żebym nie zwariowała i jakoś wyglądało?:D
Za wszelkie rady dziękuję;D

podkreślę wężykiem;D:D

31 komentarzy:

  1. Miśko, powiedz w sklepie, że ma być dobra farba zmywalna. My malowaliśmy beckersem i wszystkie plamy schodzą po przetarciu mokra gabką ewentualnie, gabka z płynem do naczyń. Również plamy od roweru w przedpokoju. :)
    Poproś o porządny wałek i jakiś pędzelek do narożników i malowanie będzie przyjemnością :)
    I wszystko obklej żółtą taśmą (listwy przypodłogowe, kontakty) żebyś potem nie musiała myć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie czytałam najwięcej dobrych opinii o tej farbie.
      jeszcze muszę rozkimać, co zrobić po plamach po grzybie.Grzyba już nie ma, ale plama w rogu jest -więcej chyba od zmywania.Nie chcę , żeby się odznaczało

      Usuń
    2. Dobra farba powinna pokryć.
      A na wszelki wypadek jest taki wynalazek jak "Farba na plamy". Ja używałam kiedyś Dekorala, ale są też innych firm.
      Powodzenia! :)

      Usuń
  2. dzwoń do syna i zięcia, robótka w sam raz dla nich!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie zięć malował poprzednio, ale teraz ogrody ważniejsze;D

      Usuń
  3. Miśka kompletnie nie znam się na malowaniu! To znaczy kiedyś jakąś ścianę malowałam, ale produkty podstawiono mi pod nos ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedyś musi być ten pierwszy raz!;D

      Usuń
  4. Na farbach to się nie znam:p

    OdpowiedzUsuń
  5. Miśka, malowanie to nie przepaść! 😀
    Umyj ściany wodą z mydłem malarskim (całe ściany). Jest w każdym sklepie i niedrogo kosztuje a może ktoś że znajomych ma gdzieś jakąś pozostałość. Następnie pomaluj ściany warstwą farby gruntującej. Naprawdę się opłaca. Zwłaszcza jak chcesz kupować droższą farbę typu Beckers lub Tikkurila. Obie są dobre. Długo nie doceniałam przygotowania ściany do malowania, ale odkąd przekonała mnie do tego pani w sklepie, wiem, że warto. Mycie ścian bardzo ułatwia użycie mopa płaskiego:)
    Pamiętaj, że ważne jest jaką farbą masz pomalowane teraz ściany. Jeśli farbą kolejową, to nie bierz się za to, ale jeśli jakąkolwiek farbą emulsyjną, śmiało zabieraj się do dzieła!
    I jeszcze jedno, jeśli dobrze przygotujesz podłoże to równie pięknie będzie wyglądała na ścianie Śnieżka czy Dekoral, choć może nie będzie tak trwała jak lateksowe Tikurila czy Beckers. Jeśli nie chcesz widzieć za dużo nierówności na ścianie, wybieraj farby matowe. Im bardziej supermat tym mniej widać nierówności.
    Czy odpowiedziałam na wszystkie pytania?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A! Zapomniałam o grzybie. Taką pozostałość warto pokryć środkiem antygrzybicznym, ale jeśli nie masz, to spróbuj bez. Chyba że malowanie po weekendzie, wtedy ci dam:)

      Usuń
    2. Jezu, Sollet! Ale z Ciebie znawczyni, jestem pelna podziwu:) Dla mnie to czarna magia. Jakby co, to bede sie do Ciebie zwracac z pytaniami w przyszlosci, ok?
      Misiu, powodzenia!

      Usuń
    3. Ok. Z przyjemnością odpowiem, jeśli podołam:)
      I dodam tylko, że tam u góry pisałam w jednym miejscu nie o farbie kolejowej tylko klejowej. Ach ten słownik!:)

      Usuń
  6. Romanko Sollet wyczerpała temat podpowiedzi fachowe i sprawdzone napewno sie uda powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam malować, prawie cały swój dom wymalowałam.... Ja wielbię farby duluxa. Na pewno warto zmyć plamy wodą w płynem ew. mydłem malarskim, potem grunt(zostawia brzydkie plamy na podłodze, trudne do zmycia jak skapnie z wałka więc warto worek rozłożyć na podłodze. I dużo porządnej taśmy żeby zabezpieczyć podłogę, listwy, kontakty. Nie wiem jaki masz pomysł na łączenie ściany z sufitem- ja osobiście w niektórych pomieszczeniach mam paski białe na górze- naklejona taśma, potem zdjęta gdy wyschnie kolor na ścianie. A w pozostałych malowałam specjalnym wałkiem z taką klapką - nim nie zapaprzesz kolorem sufitu. Oczywiście zaczynasz od sufitu i dopiero jak on już jest idealny(czyli dwie warstwy zapewne ) to wtedy dopiero kolo na scianach. Są specjalne farby do sufitu takie bardzo kryjące, nawet jedną warstwą i trochę są gęściejsze i nie skapują. I na pewno przemiły pan z marketu do dobrania wałków do farby- czyli wałki wybierasz jak już masz farby wybrane w koszu. I musisz mieć kuwetę do każdego koloru osobną. I kolejna warstwa farby dopiero jak pierwsza wyschnie- żeby ci się gluty nie robiły i mazy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj!
    Masz już tyle podpowiedzi...ale żeby nie mieszać pozdrawiam tylko, ale za to serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj nie znam się na malowaniu i na farbach...
    Pewnie inni lepiej się znają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem już dużo, a efekty ocenimy;D

      Usuń
  10. Plamy po grzybie koniecznie pokryj wodą szklaną czy jak się to nazywa. I maluj zmywalną, bo Grześ jeszcze z muralami z chlebka z masłem jeszcze pewnie nie skończył 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmywalna, zmywalna - wnusia zaczyna szaleć;D

      Usuń
  11. życie jest piekne i dobre
    siedzę sobie na łonie i jest pieknie
    a nic mnie ta nie cieszy jak brak anonimów na blogu:))

    a co do malowania - trzeba sie często przeprowwadzać
    np z hazardowej na tumańskom:pp

    OdpowiedzUsuń
  12. oo oto się praca szykuje zmiany potrzebne.
    Jak wyjaśnisz w sklepie o jaką farbę chodzi otd to fachowcy powinny radą dopomóc.
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. na fejsie widziałam )))
    i jaki efekt?

    OdpowiedzUsuń
  14. Buziaki z Gdyni !!!!!!!! Do kiedy jesteś w Sopocie ????

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam nadzieję że już po malowaniu.
    Ja jakoś zebrać się za nie nie mogę.
    Bo ja to jak to ja - sam.
    POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Lubię jak do mnie mówisz;))
Trollom mówię zdecydowane nie!