poniedziałek, 4 marca 2013

Pokonywanie strachu

Od jakiegoś czasu mamy problemy z kąpaniem Grzesia!
Płacz taki, że aż dziw, że sąsiedzi nie dzwonią na niebieską linie.
Nie wiemy, co jest powodem ;/
Grześ lubi ...lubił ciepłe kąpiele, jak słyszał, że idziemy "kąpu, kąpu , myju, myju" od razu biegł pod drzwi łazienki.
Gumowe dinusie umilały kąpiele, piana sprawiała mnóstwo frajdy, szczoteczkę do zębów już zaczynał używać prawidłowo
Nie zdarzyło się nic, co mogłoby usprawiedliwiać taką panikę.A jednak...
No, ale dziecko myć trzeba.Nalewałam wodę, Sołtys przynosił płaczącego maluszka, szybka kąpiel i już.
Nie miałam za bardzo pomysłu jak tą sytuację zmienić, nawet z lekka spięłam się z Juniorem , który stwierdził że Grześ może mieć uraz do wody, jak on, od czasu pewnego wydarzenia nad jeziorem, jeśli będziemy stosować rozwiązania siłowe!
No, ale co robić???

Wczoraj Junior był u koleżanki, Lusia poszła do kościoła na 20 ,więc byliśmy sami.
Wpadłam na pewien pomysł.
Nalałam wody do dużej wanny , weszłam do niej i zawołałam Sołtysa z Grzesiem.
Na początku mały nawet nie chciał wejść do łazienki!
Potem siedział Sołtysowi na kolanach kurczowo obejmując łapkami jego szyję.
A ja małymi kroczkami oswajałam go z sytuacją.Najpierw chlapałam się wodą, aż śmiał się z głos(ale jak przestawał się śmiać robił się płacz) potem rzucałam do wody jego gumowe zabawki, potem on to robił (czekałam tylko aż dostanę w oko, ale jakoś przeżyłam)
Potem stanął przy wannie i najpierw umyłam mu mydłem jedną rączkę i wypłukałam w wannie, potem do drugiej dałam mydło i jakoś uspokoił się.
Sołtys na tym chciał skończyć, że niby małymi kroczkami, ale się uparłam, że nie, bo inaczej kąpiel wypadłaby na święta!
Kazałam mu go rozebrać i włożyć do wody.
O dziwo okazało się, że mały sprężył się tylko w momencie wsadzania do wody, ale jak tylko posadziłam go przed sobą i objęłam w pasie było dobrze.
Żadnego płaczu, podawał rączki i nóżki do mycia.Pozwoliłam mu się pobawić (darowałam mycie głowy) aż w końcu Sołtys go zabrał, bo woda zrobiła się chłodna.
Teraz zastanawiam się, co dalej?
Na początek zlikwidujemy wanienkę.Będziemy kapać go w dużej wannie.Mam nadzieję, że strachy przegnane!

273 komentarze:

  1. "Strachy na lachy". Pierwszy krok wykonany. U nas kłopot z sadzaniem na nocnik. Taka sama reakcja.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nocnik niechętnie, choć bez płaczu.Wzajemnie:)

      Usuń
  2. Misiu, to jakaś epidemia jak widzę, z tym kąpaniem!
    U nas to samo, Młody lubił bardzo, zawsze zabawa była świetna...aż mu się odmieniło jakiś miesiąc temu, praktycznie z dnia na dzień! Koleżance z góry młodszej o miesiąc - identycznie!
    też małymi kroczkami te opory jego przełamuję, jest już nieco lepiej, bawi się dobrze, dopóki nie trzeba płukać głowy... to jest moment krytyczny.
    Dziwna zbieżność... może to jakiś typowy objaw dla tego wieku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to jakieś dziwne - wcześniejsza trójka nie miała takich kłopotów!;/
      U nas tez nagle -już nawet pytałam Sołtysa, czy mu się kiedyś mały NIE UTOPIŁ?

      Usuń
    2. Hehe jak jak nasza ma jakąś "fobię" to zawsze zaczynam od męża czy jej czegoś nie naopowiadał, nie nastraszył, nie przytopił, nie przykrył kołdrą po czubek głowy i takie tam :)

      Usuń
  3. super to wymyśliłaś. A z tym lękiem to Junior może mieć rację.
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś tak mi było dziwnie przez chwilę, ale uznałam,że tak go najszybciej przekonam;)A Junior..czasem warto posłuchac własnych dzieci;)
      Buźka

      Usuń
  4. A my z małej wanienki zrezygnowałyśmy jaka Mala zaczęłą tylko dobrze siedziec, od czasu do czasu miewa takie naprdy, ze nie chce wejsc do wody, wtedy kilka spólnych kąpieli i strach przemija.
    a momwent płukania głowey robimy szybciutko i niespodziewanie, nawet nie zdąży zapłakać kiedy juz jest po, tylko patrzy później na mnie z wyrzutem;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zobaczymy, czy trzeba będzie to powtarzać, czy się udało...Buziaki

      Usuń
  5. Wybrałaś dobry sposób - powoli, bez mycia głowy. Duża wanna to atrakcja - kup mu matę antypoślizgową (w pepco są kolorowe), żeby się nie poślizgnął i czekaj. W końcu się oswoi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo,fajnie podpowiedziałas z tą matą, dziękuje;)

      Usuń
  6. powodzenia!
    a może to tylko taka zabawa z Rodzicami?

    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej nie - panika nie była udawana
      :))

      Usuń
  7. OJ TE DZIECIECE STRACHY...
    Jeden moj syn bal sie strasznie psow

    A mojego malego kapie co drugi dzien, AZS nie pozwala na codzienny kontakt z woda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grześ tez ma AZS - jakoś emmolienty pomagają:)

      Usuń
    2. a mi nie pomogly, uzywam innego kremu, ale jak codziennie bym go kapala to sterydy musialabym uzywac

      Usuń
  8. nie znam się za bardzo na dzieciach ale na lękach owszem Junior ma rację, nic na siłę , za to podstępem i pomysłowo)))trza podejść. i udało się))

    OdpowiedzUsuń
  9. z doświadczenia wiem, że najgorsza może być głowa. Syna kapałam w wannie, ale głowę myłam mu osobno, przeważ na siedząco, by woda nie zalewała oczu, natomiast córka nigdy nie miała lęków. Choć oboje chodzili na pływanie, to jednak inaczej uczył się syn, inaczej córka. U niego fobie zostały do dziś, jakkolwiek oboje dobrze pływają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jeszcze jedno - rozwiązania siłowe, rzadko kiedy są dobre, Junior ma rację.

      Usuń
    2. wcześniej myślałam,że trudno -myć trzeba, zrobię to szybko, przekona się,że nic mu nie grozi.Junior dał mi do myślenia;))

      Usuń
    3. najważniejsze, że słuchasz nie tylko staszych, ale i młodszych:)

      Usuń
  10. mądra mama z Ciebie , Misiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciągle się uczę jak widać;))

      Usuń
  11. no takie dużego chłopa w wanience dla dzidziusiów?? pffff, też bym się darła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poprawię się;)
      Komu wanienkę??;))

      Usuń
  12. brawo za pomysłowość, i oszczędność wody przy okazji, ha ha ha :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyszło mi na myśl...czy on do tej wody nasikał?????

      Usuń
    2. oj tam, oj tam, mocz ma właściwości lecznice... to się nazywa urynoterapia, serio serio ... chociaż nie wiem czy to nie własny powinien być ale, Grześ to przecież krew z Twojej krwi to i mocz z moczu, nie?... :)

      Usuń
    3. a na co pomaga?bo wiesz...skąd ja tyle moczu wezmę?

      Usuń
  13. Od dzisiaj kąpanie zachodzi w duecie;-))) Oraz cieszyć się należy, że w ogóle zachodzi, a kąpanie płaczącego i wyrywającego się dziecka, to żadna przyjemność!

    OdpowiedzUsuń
  14. Czegoś się przestraszył.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak myślę, ale nie wiemy co to mogłoby być!

      Usuń
    2. a może podczas mycia głowy? Młoda do tej pory nie lubi, jak woda leje jej się do uszu. a do niedawna gdy tatuś miał myć jej głowę, zakładała okularki pływackie.

      Usuń
    3. ale nie płakał przy kąpieli, zaczął przed kolejną;/

      Usuń
  15. Do ukończenia 3 lat kąpałam swoją w wanience dziecięcej (to była naprawdę spora wanienka) wstawianej do dużej wanny, żeby mogła sobie swobodnie chlapać.Potem raz jedyny wanienka dziecięca z wodą stała w wannie zatopiona i mojej bardzo się spodobało,że tak dużo wody jest dookoła. A potem to już nie było problemów.Problemy były tylko z myciem głowy, ale potem kupiłam dla niej taki patent, że woda nie kapała z głowy na buzię-to było coś takiego jak samo rondko od kapelusza.
    Ale wiem, że mój przyrodni brat darł się z okazji kąpieli aż do podstawówki.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki daszek - jak kiedyś były modne na koloniach - to świetna rzecz - my sobie radzimy jeszcze zasłanianiem oczu wałkiem z ręcznika, bo wcale nie jest łatwo tak się wygiąć do tyłu, nawet na siedząco, by na twarz nie leciało przy płukaniu głowy :) Zwykle też płuczę nabierając wody do dużego kubka, a nie prysznicem - łagodniejsza fala spływa po głowie i dzieci się tak nie boją :)

      Obaj kąpią się rzadko, bo też nie znoszą i ze względu na młodszego - razem. Na co dzień podmywają się w misce na podłodze :) Sami. Tylko wodę im wylewam, bo za ciężka.


      Skąd lęki? Nie wiem :) Też są zabawki, czasem zagęszczona kisielem z mąki ziemniaczanej woda - lubią się ciapciać, czasem duuuużo piany do dmuchania... Woda na wejście musi być ledwo letnia, a potem można im dolać ciepłej ;)

      Usuń
  16. Może coś z temperaturą wody w jakiejś kąpieli niedawnej nie zagrało i to wystarczyło. Dzieci odczuwają minimalne różnice, bo mają bardzo delikatna skórę. 2/4 stopnie różnicy i protest.
    Małe kroczki to dobra metoda. Życzę cierpliwości a Słodzikowi powrotu radochy z kąpieli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kąpielą od urodzenia był płacz do momentu, gdy raz zrobiłam za ciepłą wodę! Wystraszyłam się, a okazało się,że to ucisza Grzesia -on uwielbia ciepłą!
      Zobaczymy jak jutro:)

      Usuń
  17. A Sołtys tak małymi kroczkami, nie przejawiał bezpośredniego zamiaru wpakowania się do tej wanny też, oczywiście w celu kąpieli yyyyyy no niekoniecznie Grzesia??
    Oraz dzieńdobrywieczór chyba jeszcze ofochany :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam pewne podejrzenia, bo ciągle chciał sprawdzać,c zy woda nie za zimna, nie za gorąca, nie za...mokra, nie za głęboka!:)
    A ja Ci dawno wybaczyłam! Ha! no, ale cóż! wiadomo,że kobiety MIĘTKIE SOM( i wcale nie ma na myśli physis )
    I dobry wieczór;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale tylko na owych kontrolach się skończyło?? To raczej zamiar niezbyt bezpośredni był, rzekłbym że to nawet pośredni nie był, to tylko troska o najmłodszego była :)
      Ale tak na pewno zapomniałaś o tym fochu?? Hymmm to jakieś takie nooooo tego, no wiesz, nie podobne do Ciebie :)

      Usuń
    2. Ręce miał zajęte Małym na szczęście;)
      no wiesz?Ja własnie bardzo szybko zapominam;) Czasem za!

      Usuń
    3. Zdecydowanie nie wnikam w szczegóły, co trzymał w ręku i co z tym robił, albo co chciał robić :) Ale wiesz, jakbyś chciała się pochwalić to spoko śmiało bez krępacji proszę :)

      Usuń
    4. gdzie tam! Musiałabym zmienić bloga od +18:))

      Usuń
  19. Oj tam, oj tam.... jak się wysuszy, to się wykruszy!

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. to skorzystam i zapytam- ten AZS to mocno?

      Usuń
    2. ja też jestem.. witam pienknie zgromadzonych :)

      Usuń
    3. Emka -jesteś pierwszy raz- masz flaszkę?

      Usuń
    4. no sa gorsze przypadki, ale mialam nadzieje, ze w wieku 8 lat to zaczne zapominac. A tu nic. Piore w antyalergicznych proszkach, uzywam TYLKO bawelny, a to nie jest latwe, kremuje codziennie, a w gorszych przypadkach dwa razy dziennie a i tak od czasu do czasu chlapne sterydem bo sie dziecko drapie i drapie
      i buzie ma w krostakach

      Usuń
    5. Miśka byłam już u ciebie ale siem nie odzywałam :P a teraz ze wkupnym przychodzę :) (emka podaje Miśce FLASZKĘ) :)

      Usuń
    6. ( miska z zasady flaszke odrzuca, ale jo lapie Rybka)

      Usuń
    7. haha! Nawet potrzymać nie dajom!;P

      Usuń
    8. gdzie mam postawić browar?

      Usuń
    9. rybka - i co tam? pasuje? może być?????

      Usuń
    10. jak zasady to zasady
      nie dajom

      Usuń
    11. flaszkie s czym, bom ciekawa?

      Usuń
    12. Lucha :* znowu pijemy dzisiaj ... to nie na mojom wontrobe :)

      Usuń
    13. Lucha, stawiaj na stole, tylko zrzuc bebilony

      Usuń
    14. Emka -coś taka wstydliwa?Ja u Ciebie od razu siem wpisałam i jeszcze CAŁE archiwum przeczytałam! Tak, że wiesz!!!;))))

      Usuń
    15. gaga.. a co byś wypiła... jestem dzisiaj twojom fankom.. wszystko dla ciebie!

      Usuń
    16. jutro znów unż :p

      Usuń
    17. emka tylko zgrywa takom niedostempnom, zeby tym latwiej siegac po podiumy i inne zaszczyty!!

      Usuń
    18. lucha, skocz po tekile
      miśka, masz sól i cytrynem?

      Usuń
    19. Misia - bo kurde ja jeszcze całego nie przeczytałam, to mi wstyd. Ale obiecujem, że przeczytam dzień po dniu :D

      Usuń
    20. Potrzymać mogę, tylko pic nie bardzo;)

      Usuń
    21. Lucha .. to flaszka z tekilom była dla ciebie przecież ;)

      Usuń
    22. emka,kcesz mię upić i wykorzystać???

      Usuń
    23. którom? olmece, czy sierre?

      Usuń
    24. Miska, lec po cytrynem ( kurde, ten brak polskich literuf!!!)

      Usuń
    25. tylko emka spróbuj!!!!

      Usuń
    26. Gaga.. Lucha by mnie tego nie wybaczyła przecież... a moje rybki kto bendzie wtedy przy życiu utrzymywał????
      To miłość platoniczna miendzy nami musi być!

      Usuń
    27. miśka, sól weź po drodze!!!!!!

      Usuń
    28. Lucha... ty siem nie obawiaj emki. Emka nie taka zła na jakom wyglonda :D

      Usuń
    29. gaga, a stringi masz?;)

      Usuń
    30. a co, do pieca chcesz je dorzucic??

      Usuń
    31. sol mam,a z cytrusuf tylko mandarynke;/

      Usuń
    32. rybeńka ... a to nasza gospodyni miską jest? że pikna to widzem na zdjenciu, ale że taka uhonorowana to nie wiedziałam :)

      Usuń
    33. no przecie ja tesz karmiem rypki?!

      Usuń
    34. emka, bo cie zablokuje!!!

      Usuń
    35. pożyczyć dla sołtysa ;)

      Usuń
    36. rypkuf nie mozna przekarmic, jakby co

      Usuń
    37. Lucha, stringi dla Soltysa ???:D:D:D

      Usuń
    38. rybeńka ... kochana... ja nic złego na myśli przecież... ja tylko siem zastanawiam czy to MISS świata czy MIss Europy... czy jak

      Usuń
    39. a sołtys wejdzie w moje majty????

      Usuń
    40. gaga... wiem... dlatego tak was kocham... obie... miłością wspaniałą , platoniczną :D

      Usuń
    41. lucha, chodź na fajek, musimy wspólnom strategie opracować na emkie:P

      Usuń
    42. Emka! Nie pij więcej! Kurcze! na zdjęciu moja córka! Młodsza!
      Nie,no chyba zacznem pić!!

      Usuń
    43. kszesne me dziecko w pierszej klasie SP wzięło stringi matki do szkoły, żeby pokazać kumplom, przeszło to do historii i jak kuzynka usłyszała to się przejęła, że jak jej syn pójdzie do szkoły, musi zadbać o bieliznę ;p

      Usuń
    44. idem, dobrze, że jusz cieplej :)

      Usuń
    45. Lucha, jak ja zaluje, ze ty bloga nie prowadzisz, takie hotorie sadzisz!!

      Usuń
    46. Pienkna Młodsza. przecież na pewno do mamusi podobna :)

      Usuń
    47. rybeńko - wymuszamy?
      fajny byłby ten luchowy blog, oj fajny...

      Usuń
    48. jak Młody weźmie bokserki Sołtysa to siem wszyscy dowiedzą,że jest królem...ale w domu rządzi żona;))

      Usuń
    49. ja nie wyrabiam z Wami, to dla siebie tym bardziej nie miałabym czasu :)

      Usuń
    50. no, ja nawet na te okolicznosc sfuj mogie zamknonc

      Usuń
    51. ja od wczoraj nie mam stronguff, ryba kazali wyrzucić :))
      a może to był podstęp z jej strony, żebym jej męża nie uwiodła ???????

      Usuń
    52. viki, my tu gadamy o majtach a nie o piwie:PPP

      Usuń
    53. kurde, a przed chwilom w dul sie osuwalam, a teraz puacze
      ze smichu

      Usuń
    54. od stronguff do stringuff krótka droga :)))

      Usuń
    55. gaga, viki- wisicie mi ściereczkem do monitora:)

      Usuń
    56. Lucha, a mogom być stringi, jedne przezornie schowałam, zwietrzyłam podstęp ryby

      Usuń
    57. powiedziałam Sołtysowi,że musi się dzieckiem zająć, bo robiem imprezkę powitalnom, a on mi na to,ze był dziś na zebraniu u Lusi, zajmował się chłopakami jak byłam w mieście i w zamian za to ...impreza MUSI się skonczyc tak, żeby ...ten teges

      Usuń
    58. stringami to można co najwyżej klawiaturę czyścić... ;)

      Usuń
    59. Miśka to miły wieczór przed tobom :D

      Usuń
    60. oki, kupie w Lidlu w środkowej alejce jakomś szmatę może w promocji z winem będzie ??

      Usuń
    61. to już oddam te stringi od viki, przetarłam tylko numerycznom

      Usuń
    62. a mój monż siem wczoraj zastanawiał,co ten mój monitor taki w kropkach. no jak tu nie opluwać?

      Usuń
    63. ruda, nie dawaj mu czytać, bo ci neta odłączy:)))

      Usuń
    64. Emka?Jaki miły, jaki mily?Jutro idem na 10 h:)
      Muszem sim wyspać!!

      Usuń
  21. znajomej synek bał się kąpieli, więc żeby go ośmielić rozbierała się i wchodziła do wanny razem z nim. stan taki trwał wiele miesięcy, aż w końcu powiedziała mężowi: byś się z nim zaczął kapać, bo on patrzy na mnie, na siebie i zaczyna się zastanawiać, czy wszystko z nim w porządku. więc niech Sołtys już siem szykuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moj maly wlasnie siedzi pod prysznicem i spieeeewaaaaa

      Usuń
    2. hehehhehehe... dobrze, że ja mam córki :) mogłam siem bezkarnie trochę z nimi pokąpać :)

      Usuń
    3. a ja najpierw wchodzę, a dopiero potem Sołtys podaje Gzuba ..mam nadzieję,że to długo nie potrwa:)

      Usuń
    4. strach przed kapiela zly jest
      ale kapiel co drugi dzien wystarcza, ja ci to mowie
      a zdarzalo sie, ze unikalismy wody na cale cialo przez kilka dni

      Usuń
    5. przyznajem, też nie szalałam z kompielom Młodej.
      inna znajoma tak ciongle siem szorowała, że u lekarza dowiedziała siem, że zlikwidowała sobie florem bakteryjnom w miejscu intymnym. bo już dawno temu jakiś mondry powiedział, że czenste mycie skraca życie.

      Usuń
    6. O!!
      mnie to nawet lekarz powiedzial!!

      Usuń
    7. o jacie!
      a moje to uwielbiają kąpiel. Codziennie i to najlepiej pełna wanna.

      Usuń
  22. Miśka, co to za imprezka u Ciebie się kroi???? ... i czemu ja nie zaproszona?!?!?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ciem w imieniu zapraszam
      ale czeba sie wkupic

      Usuń
    2. Oj Fryteczko! Jak przypominam sobie nasze picie (moje drinków bezalkoholowych) w mexicanie to myślę,ze tylko Ciebie brakuje!
      Nadajesz siem:)Właź!

      Usuń
    3. Rekomendacja eM wystarcza zasadniczo

      Usuń
    4. dzięki bardzo zatem... ale ze mną Desper wbija bezdyskusyjnie :)

      Usuń
    5. frytka, Ty już masz zakąske jak widzimy do tej flaszki,:)) ino sól cza :)

      Usuń
  23. a czymś "mokrym" czy czymś "do mokrego"?... się wkupić trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czeba cos z osobliwom ortografiom powiedziec

      Usuń
  24. Frytka, a czemuż to Ty sama na imprezę, beze mnie co?? Wbijamy i się o nic nie pytamy :) martini, smirnoff i sprite, gdzie można schłodzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ależ ja miejsce chciałam tylko zarezerwować i już po Ciebie biec miałam :))))

      Usuń
    2. alez posuniemy sie :P:P:P i kazdemu miejsca wystarczy

      Usuń
    3. Desper, a stringi masz?

      Usuń
    4. Znaczy na przeszpiegi sama się wybrałaś, zawsze byłaś nader odważna (buziak)

      Usuń
    5. do posuwania stringi lepsze?

      Usuń
    6. rybeńka... ale oć koło mnie, no gdzie mnie uciekasz??? desperado ci milszy, no pienknie

      Usuń
    7. Miśka a te stringi to po jaką cho.... znaczy się niby po co??

      Usuń
    8. a propos dofcipufff - jakie jest niebezpieczeństwo seksu zbiorowego?

      Usuń
    9. ale tu towarzystwo nie wie o co kaman z tym posuwaniem, muszom do mnie wskoczyć najsampierf :)))

      Usuń
    10. ech, dugo by gadac
      ale generalnie one bardzo grozne som

      Usuń
    11. że ciem pominom :D

      Usuń
    12. Łeee gorsze te stringi bo łatwiej drzazga w doope wejdzie :)

      Usuń
    13. Desper - Ty od razu zaznaczaj do kogo buziak,żeby mi tu żadnego mordobicia miedzy babami nie bylo!;)

      Usuń
    14. za szybko siem tu zmienia sytuacja... nie nadanżam... szaleństwo jakieś

      Usuń
    15. viki kochana... buziaczek

      Usuń
    16. no to Ty emka nieźle już wstawiona, że siem całowac kcesz:)))

      Usuń
    17. desperado i frytka4 marca 2013 21:02

      Oj tam oj tam jak to mówią pierdołami się kaszy nie okrasi, otwieramy flaszkę !! Komu, komu bo ide do domu, komu wino, komu piwo a komu płaszcz podamy ??

      Usuń
    18. z tobom.. zawsze :)
      widzisz jaka tu impra... dajem czadu.. a co :)

      Usuń
    19. wino czerwone poproszem :)

      Usuń
    20. jak napisac ze galy wybaluszam????????????

      Usuń
    21. lubię desperado mohito :P

      Usuń
    22. moze być z frytkami ;)) lubię eksperymenty :PPP

      Usuń
    23. emka,nie całuj siem z viki, bo skończem naszom platonicznom!!!

      Usuń
    24. gaga... nie kończ... viki i tak siem ze mnom całować nie kce :)

      Usuń
    25. gaga, Ty to jestes jakiś pies ogrodnika, słowo dajem, no!
      rezerwujesz to luchem, to ostre, rybę kurde jakaś nienasycona normarnie :P

      Usuń
    26. viki, to emka mię zaczepiła...
      ja jej żadnych znakuff nie dawała:P

      Usuń
    27. Gaga poszukujaca jest! Niezdecydowana;)

      Usuń
    28. bo ty masz te no wiesz co wef oczach ;))))

      Usuń
    29. że ja ?
      no dobra.... niech już bendzie wszystko na mnie :) ugodowa jestem :)

      Usuń
    30. dziewczynki, przed 22 jezd.

      Usuń
    31. żeby już siem nie pogrążać... zamilknem na zawsze.
      Bendziecie tensknić?

      Usuń
    32. viki, spóźniłaś się, eksperyment w toku desperado(s) z Frytką jedną, już dosyć długo trwa :)

      Usuń
    33. emka, gaga!
      ona zezuje za każdom babom :)))

      Usuń
    34. desperado, znów dostauam kosza, cóż, cza się napić zes tej żauości :)

      Usuń
    35. emka, prendzej mi orhidea sie nie zmarnuje niz ty zamilkniesz :P:P:P

      Usuń
    36. emka, gadaj, gadaj i tak nikt nie słucha :PPP

      Usuń
    37. a mówiłam,że polewki nie som fajne?

      Usuń
    38. no i nikt nie powiedział że bendzie tensknił. Nikt mnie tu nie lubi ... całe szczenście że ja was lubiem i was nie opuszczem :)

      Usuń
  25. no moszże kobito, to nie trza było tak łod razu???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i o to chodzi... my tu wszyscy miłośnicy polskiego jenzyka :D

      Usuń
    2. na wrodzonom yntelygencjem liczylam
      ale tak moze byc, zaliczam :P:P:P

      Usuń
    3. frytka, jeszcze sie musiz duzo nauczyc, nie trza ino cza!!!

      Usuń
    4. jeśli desperado to menski osobnik, to ja lete siem przebrać:P

      Usuń
    5. rany julek, co wy tam ćpata dziewcyny bo ja nie nadanżam za Wami, :))))

      Usuń
    6. fryta, Ty nas jeszcze nie znasz:P
      my dziś zmeczone i osłabione :)

      Usuń
    7. Gaga po co się trudzić jak ciuch nie pasuje to go zdejm i po kłopocie :)

      Usuń
    8. ja siem nie przebieram, bo znowu do roboty w kabaretkach pójdem

      Usuń
    9. Desper, a co to za propozycje??? widzę, że cię impra wciągnęła na całkiem :)

      Usuń
    10. racja! bierzcie połowe, albo dawac adres dealera;))

      Usuń
    11. nic nie wciągnęło mnie Fryteczko, dobrych rad udzielam jako najstarszy w tym towarzystwie :)

      Usuń
    12. ciekawe skond ta ciekawa opinia

      Usuń
    13. desperado- mówisz-masz

      Usuń
    14. Miśka, no w szoku jestem co się tu dziś u Ciebie wyprawia, ha ha ha...

      Usuń
    15. to tylko probka blogosferycznych zawirowan

      Usuń
    16. Gaga i nie wygodniej teraz?? Miśka nieźle się kamuflowałaś do tej pory :))

      Usuń
  26. ja wam jedno rzekne, to sie na tym blogu dzisiaj nie skonczy
    gaga, ty slabo rzondzisz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze polece do nocnego po chorongiefki?

      Usuń
    2. to mię zdejm ze z stanowiska, jak ci siem nie podoba!

      Usuń
    3. nie no, nie, ze nie podoba
      ale trzeba sie rozglondac za nowom lokalizacjom na iwieczor

      Usuń
    4. obstawiam, ze viki
      nie takie nawalnice znosila!!

      Usuń
    5. każden jeden tylko krytykuje, a jak co, to nie ma nikogo:PPP

      Usuń
  27. Dobra,
    foch minął,
    Miśka, dobrze tu u Ciebie

    OdpowiedzUsuń

Lubię jak do mnie mówisz;))
Trollom mówię zdecydowane nie!