niedziela, 5 maja 2013

Babska niedziela

Piękna pogoda...Lusia ma talon na dobrą kawę.
Zaprosiła mnie ..pogadamy..jak kobieta z kobietą...
Ale przecież nie będzie siedzieć o suchym...hmm...zestaw dla niej  kosztuje 15 zł :)


Przyda się wytchnienie.
Grzes bez smoczka !W pierwszy dzień przecięłam 3/4 gumki, więc oglądał zdziwiony, ale próbował.
Wczoraj zapodział i ..nie szukamy.
W dzień żaden problem, za to w nocy budził się ochnaście razy i latałam do niego.Otulałam , pogłaskałam, brałam do nas, odnosiłam jak zasnął.
O 7 skowronek , a ja jak zombi...

Drzemka w południe? proszę bardzo, ale dziecko ma kaprys, żeby na podłodze!!
I zrobi Ci figlarne ślepka i co?



No i odkrył, że bambosze są na rzepy, które można łatwo ściągać!A potem tez skarpetki!
A przecież na bosaczka najlepiej!
Zakładałam mu już pierdylion razy!!
Nic nie słucha!
Facet!



61 komentarzy:

  1. podobno po 21 dniach traci się stare nawyki, a nabiera nowych :)))
    to już niedługo, prawda?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ehh, osiwiejem do tego czasu całkiem;)

      Usuń
    2. po 21 latach to już w ogóle nie będzie problemu! ;-)

      Usuń
  2. Nie znam tych problemów, syna chowałam bez smoczka :)
    Trzymam kciuki! Wg Dosi już niedługo ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Junior wyrzucił szybko, Pysie musiałam zmuszać do smoczka (ssała palce), Lusia nie chciała - Grześ chętnie:)I smoczek i pielusia!

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Gaguś!Myślałam o Tobie przy tej kawie -jedna była z karmelem;))

      Usuń
  4. Grzesiu jak zwykle taki słodziak, że jak zamruga oczętami to wszystkie niedogodności znikają :)
    Kawki z córką to bardzo dobra tradycja, też mam nadzieję ją praktykować :) W końcu dobra kawa w dobrym towarzystwie to jet to!
    Buziole kochana :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie chwilę są wartościowe - tylko my, bez wszystkiego, co przeszkadza;)

      Usuń
  5. Piękne to nowe zdjęcie Grzesia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na kilkanaście kilka trafi się pięknych;))
      Anka Wrocławianka mnie namówiła, żeby dodać - troszkę obcięłam golaska, ale buźka jest;))

      Usuń
  6. Dacie radę ze smoczkiem. Ja oduczyłam tak, że jak się zepsuł jeden, to dałam mu inny kształt i powiedział bleeee. Oraz tłumaczyłam, że się zepsuł. I po sprawie z dnia na dzień. Kudłata za to swój smoczek wyrzuciła do kosza jak miała 1,5 roku i na tym się skończyło. :) Nigdy więcej nie zawołała.
    Achhhh, kiedyś pójdziemy też, cooooo?
    :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I niech to kiedyś będzie szybko;)):*

      Usuń
  7. co tam skarpetki i bamboszki, moi dziś wykąpali się jeziorze:PPP

    OdpowiedzUsuń
  8. Grzes po prostu jest chlopakiem z fantazja...!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
  9. ja ci powiem
    moje 3 dziei od pewnego momentu powiedzialy kapciom senkju
    i ja nie nalegam
    ja folem f kapciach
    ale dajem folnosc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i tez bym nie nalegała, bo sama lubię na bosaka, ale od czasu , gdy Mucha zaczęła sierści mówić senkju zamiatanie i mycie dwa razy dziennie i tak nie pomaga, to wolę go w kapciach;))

      Usuń
    2. no to to jest argument
      ja przestaje byc tolerancyjna przy przeziebieniach, bo podloge mamy zimnom

      Usuń
  10. Do baby mającej focha na męski gatunek lepiej nie podchodź! Też zawsze lubiłam na boso latać. A czemu by nie na podłodze, twarde dobre dla kręgosłupa podobno ;) Smoczek u nas sam odpadł, bez afery, bez pobudek, zapomniany, więc nie mam wypróbowanych trików. Ostatnio w tv superniania "wysłała" smoka do smoczkowej wróżki (wrzuciła do koperty i zabrała), a po kilku godzinach przyszedł list i prezent od wróżki- to akurat była poduszka ale ma być jakakolwiek nowa zabawka do zasypiania- taka w zastępstwie. Nie wiem czy pomysł się przyda, ale tak mi się przypomniało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba zapomniał:) nie woła, nie szuka, po południu zasnął bez kłopotu -zobaczymy nockę:)

      Usuń
  11. Matko mam to samo z tymi trepkami i dlatego żeby mi przestała isc para uszami zamienilam rzepowe na wiązane. No i skończylo się hasanie boso po trawce :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. następne kupię wiązane;)A boso po trawce fajne jest , choć ja boję się os;/

      Usuń
  12. To zdjęcie w nagłówku mówi wszystko o twoim Gzdylu - patrząc na te ślepka i niewinną minkę nie sposób sie nie uśmiechnąć! Ale ty miej oczy dookoła głowy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę się nauczyć twardą być, a nie miętką;)))
      Buźka

      Usuń
  13. Na szczęście idzie na lato,oboje na bosaka pobiegacie.W dzieciństwie siadałam na podłodze w charakterystyczny sposób,mój wnusio teraz tak siada,i skąd mu się to wzięło?;)A kawki z córką zazdroszczę:)Bo nie mam.Córki,znaczy się.
    Miśko,napiszę,dziękuję.Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio zauważyłam,że Pysia ma gesty mojej mamy (mama nie żyje) aż mi się łezka zakręciła!
      Czekam;))

      Usuń
  14. dziś biegałyśmy z Młodą po trawie na bosaka. w końcu. ale w domu raczej w kapciach. na płytkach zimno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bieganie po trawie super, ale...te robale między paluchami!;)))blee

      Usuń
  15. A moja najstarsza corka ma dzis urodziny ale zadnej kawy nie bedzie bo mieszka daleko..Ech zycie....
    smutno mi Miska.... ale z Twojej wpolnej kawy sie ciesze , taka wredna to znow nie jestem:)
    Buziaki Gosia

    PS; jaka piekna pogoda ? u mnie za oknem listopad....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosieńko! Listopad teraz -na nasze spotkanie szykuje się słoneczko:)
      Wyobrażasz sobie? Nagadamy się i napijemy kawy po kokardkę!;))

      Usuń
  16. Misiu, ale po co sie upierasz przy tych bamboszach? Jak by mu bylo zimno to by sie sam upomnial;)) Nasza Aviva od malenkosci wychowana na boso:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pies gubi sierść teraz...nie nadążam ze sprzątaniem!

      Usuń
  17. no facet)) i co zrobisz hehehe

    teatralna

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj tak, buciki be!
    Nadałby się w tej kwesti z Igorkiem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widać wszystkie dzieci tak mają;)

      Usuń
  19. Miśko,póki co,nie dam rady.Mam nowego laptuna z windowsem 8 i za cholerę nie mogę się przebić przez to ustojstwo,żeby maila napisać.
    Pozdrawiam.Basia.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdjęcia Grzesia w mokrej fryzurce jest świetne! :))
    Miłego tygodnia Miśko :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Gdyby na mnie tak spojrzał, to serce by mi zmiękło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak myślę, że dałabym Ci Grzesia na tydzień i w ogóle byś mieniła zdanie na wiele spraw;P

      Usuń
  22. Podobno na podłodze zdrowo na kręgosłup :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie do końca- ja uwielbiam na boso,a kręgosłup boli..ale może to .. starość?;)

      Usuń
    2. Kochana, leżeć... nie biegać :) Jak chodziłam na ćwiczenia na skoliozę to pani kazała spać na podłodze :))

      Usuń
  23. Zdejmowanie butów, skarpetek oraz cudowanie z poduchą na podłodze - no wypisz wymaluj Trzeci!!! Grzesiu, jakbyś mój był :-)))
    Ze smokiem też już bym chciała przygodę zakończyć...zazdraszczam Ci samozaparcia i pomysłu! Przegapiłam moment jeszcze przed narodzinami Czwartego, wtedy mogłam, kurczę, pomyśleć, teraz muszę trochę odczekać, bo okrucieństwem byłoby zabrać Trzeciemu smoczka w sytuacji, gdy Czwarty w gębusi swojego trzyma.
    ściskam Was :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało się;) Smoczki pochowane, dziś tez nocka przerwana raz, ale nie woła;)
      Uściski

      Grzesiu nasz:):)

      Usuń
  24. u mnie dzieciaki wszystkie na boso biegały i biegają (zresztą ja też), smoczek miała tylko Młoda (chłopaki nie) i nie pamiętam jak się oduczyła... a teraz ma 18 lat i nie chce z mamusią kawy pić, znaczy się ona wcale kawy nie pije... a pogadać czasami lubimy :) buziaki dla wszystkich ze wskazaniem na Grzesia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja kawę czasami -te chwile wspólne bezcenne;)Uściski! Dla Ciebie najmocniejsze!

      Usuń
  25. Faceta rodzi, a chciałaby, żeby zachowywał się nie jak facet:)To zdjęcie na samej górze super!To dopiero przecherskie facetowskie spojrzenie spod łebka:)Drżyj Miśka i módl się, żeby za naście nie było problemu z nawałem potencjalnych synowych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wczoraj Pysia zobaczyła to zdjęcie i ..wcale jej się nie podobało!:)

      Usuń
  26. Ale jaki kochany za to ten "facet"!
    Moja Młodsza od dziecka biega po domu na bosaka. Dzieciaki tak lubią i tyle!
    Serdeczności

    OdpowiedzUsuń
  27. nasza Laurka nie facet, a też skarpetki na nogach pół minuty nie pobędą. Szkoda zakładać, ale na rajstopy bywa juz za ciepło. Pierdylion:) masz rację - dokładnie tyle:)
    rut

    OdpowiedzUsuń
  28. Kochany Skarbek... :)
    Mnie to wszystko czeka ;)
    Buziol
    Baba ze Śląska
    :*

    OdpowiedzUsuń

Lubię jak do mnie mówisz;))
Trollom mówię zdecydowane nie!