poniedziałek, 13 maja 2013

Spotkania blogowe

Czasem tak jest, że przychodzi wieczór, a człowiek siedzi i gęba mu się śmieje na wspomnienie dnia!
Ja mam tak dziś.
W południe przyjechała moja Gosia 
Jeśli ktoś z Was jeszcze nie trafił na jej blog to serdecznie zachęcam!
Gosia w Polsce mieszkała blisko mnie.Pracowała w naszym domu kultury i działy się tam cuda.
Pochwalę się tylko, że Pysia chodziła na kółko teatralne ( które Gosia prowadziła) i na konkursie międzynarodowym zdobyła  pierwszą nagrodę za główną rolę ;)
Potem Gosia wyemigrowała do Toskanii  (na jej miejsce musieli przyjąć trzy osoby! - tak działała) i dzięki temu możecie podziwiać ten cudny zakątek .Zresztą poczytajcie sami.
Miałyśmy tylko godzinę...tylko i aż!

A po południu spotkanie z Michaliną (jeszcze bez bloga) i Futrzakiem.
Trzy godziny jak z bicza trzasnął ;)
Dziewczyny wspaniałe, kawa super, sernik dobry (szarlotki nie było) widoki piękne ;)





Dziękuję!

34 komentarze:

  1. Piękne są dni na których wspomnienie uśmiech sam pojawia się na twarzy... również tym, którzy jedynie o nich czytają. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak fajnie spotkać się z fajnymi ludźmi! Bardzo mi tego brakuje na Wyspie, dobrze, że jest internet!
    Ale to jednak nie to samo : (

    OdpowiedzUsuń
  3. ależ się zaczytałam..;) Fajny Blog Misia, masz lekkośc pisania o rzeczach zwyczajnych i codziennych - super! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Zapomnialam sie pochwalic ze za m-c rowniez szykujemy sie do Toscanii.

      Usuń
    2. uwielbiam Toskanie!!

      Usuń
  5. Oj tak - spotkania z miłymi czytelniczkami to dobra rzecz:) Sama mam za sobą pierwsze i mam nadzieję, że nie ostatnie:)
    Na blogu Gosi bywam - przepiękna, artystyczna dusza!

    OdpowiedzUsuń
  6. buuu...zazdraszczam....albo nie-ja się strasznie cieszę,że odkryłam was,dziewczyny z blogowiska,szkoda że tak późno
    Pozdrawiam.Basia

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam sernik. W waszym towarzystwie to na pewno niebo w gębie :***

    OdpowiedzUsuń
  8. Sernik i szarlotka to moje ulubione ciasta :)
    Brawo dla Pysi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widoki piękne ale spotkania są najpiękniejsze :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. i jak tu nie zazdrościć :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Informuję o nominacji. Jeżeli znajdzie się chwila to zapraszam do zabawy. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Achhh, kochana Malta...:)
    Jutro :))))))

    OdpowiedzUsuń
  13. a ja kukam zza filara. fajnie było ale za krótko!

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne takie spotkanie co jakiś czas. :) Przez internet można poznać mnóstwo świetnych osób. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kolejne spotkanie już za 10 dni i to w większym gronie! już się cieszymy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziewczyny, cieszę się z Waszej radości :)))

    OdpowiedzUsuń
  17. niesamowite, mnie zawsze rozwala pozytywnie, jak sie mi blogosfera z zyciem laczy!!
    zazdraszczam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. spotkania są otwarte, zapraszamy!

    OdpowiedzUsuń
  19. Takie spotkania są piękne i należy je pielęgnować.

    OdpowiedzUsuń
  20. no i super, i więcej takich, będzie co wspominać :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A gdzie zdjęcia pięknych pań?? :((

    OdpowiedzUsuń
  22. To wielka radość poznać kogoś przez bloga i spędzić z nim wspaniale czas, ale z tego, co widzę, Wy się już wcześniej znałyście. :)
    pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  23. No, to waszystko Wam dopisalo...
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
  24. cieszę się, że spotkanie się udało. :)
    a zdjęcia i widoki śliczne.
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Super, że spotkanie sie udało zorganizowac i jest co wspominać :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Życzę następnych miłych spotkań:))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Romciu, z wielką radością spotkałam się z Tobą. Aż żal, że Pysi nie zobaczyłam, no i reszty rodzinki, ale chociaż smyki dopisały :) Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Widzisz, Miśko, ja zawsze mówiłam, że blog przysparza przyjaciół (mnie "dał" Ciebie, Leszka i Kirę) - wrogów czasem też, ale tymi nie warto się przejmować. Przecież nie są prawdziwi.:) A przyjaciele - jak najbardziej! Bardzo mnie martwi Wasza sytuacja - będę się modlić o jakieś rozwiązanie. Alba

    OdpowiedzUsuń

Lubię jak do mnie mówisz;))
Trollom mówię zdecydowane nie!