niedziela, 12 maja 2013

Super córcia, dobra kawa i troskliwa mama

Wspominamy z Lusią ostatni wypad na kawę..


chwile nieocenione...wspomnienia na zawsze..


Dziecko rośnie na potęgę...Moja mała córeczka....



Dzisiejszej nocy nie spała do 3 - w rogu pokoju, nad jej łóżkiem, usadowił się wielki pająk z grubą doopą.
Rano (a raczej jak wstała) Lusia mówi, że gdyby nie Junior nie poszłaby spać wcale, bo bała się, że jak zaśnie pająk wejdzie jej do buzi (brat wrócił z imprezy i zabił gadzinę)
Powiedziałam , że na drugi raz ma mnie obudzić - chwycę pajączka i wywalę za okno.Na to Lusia wielkie oczy i mówi - mamo, wychodziłaś do łazienki, powiedziałam Ci o pająku , odpowiedziałaś
" tylko go nie obudź"!!
No tak! Teraz znów tydzień będą się ze mnie śmiać! (to nie pierwszy taki numer) :))

Wczoraj spadła mi komórka - hmm, na szczęście  działa, ale chyba będę musiała ją obwiązać gumką recepturką,  żeby bateria nie wypadała.Przedłużyłam umowę na rok, na najmniejszy mix, bez aparatu ;(
ha! Czy to złośliwość przedmiotów martwych?

80 komentarzy:

  1. Miśka!
    Dlaczego zafsze poprawia mi humor czytanie co napisałaś!
    Córka pienkna i wesoła jak Ty
    Cuuudne!
    Pierwsza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha!
      F końcu mnie się udało!
      I ja będę się śmiać z tej ochrony pająka! PP

      Usuń
    2. Pierwsza;)
      Jak wstaję w nocy idę na boso, nie zaświecam, nie pamiętam nic;))

      Usuń
    3. ja dokladnie ze tez
      byleby jak najszybciej sie do lozka nawrocic!

      Usuń
  2. Nie ma to jak kochana mama. :P

    Kawa wygląda na pyszną a Lusia to już całkiem niezła pannica. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam takich wspomnień z moją mamą, nie dopuszczę, żeby i moje dzieci nie miały!;))

      Usuń
  3. Jaki miły oku post! wiesz, ja pająkom mówie zdecydowanie wypad, a nie dobranoc:))
    a to ze mi ślina cieknie na sam widok przemilczę...:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mmm, kawa pyszniutka była, mimo iż bez jabłecznika, czy serniczka;))

      Usuń
  4. Jak miło się pogrzać w Waszym ciepełku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie Ty masz Miśka pogodne usposobienie;-)
    kawka baaardzo apetycznie wygląda,ja się jakoś nie boję pająków,zwisają mi totalnie,mogę się nimi zająć jakby
    co:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dawaj numer - w razie czego Lusia zadzwoni, a nie biedne dziecko pół nocy siedziało na fotelu!;P

      Usuń
    2. a bardzo proszę,chętnie pomogę!!! Lusia DZwoń:-)))

      Usuń
    3. na @ podaj numer;) Nie martw się , mam pakiet darmowych smsów do wszystkich - mogem pisać;)

      Usuń
  6. Musze Ci kiedys wyslac zdjecie naszych pajakow ptasznikow.Ciekawa jestem czy tez nie balabys sie takiego potwora?Czasem sa wielkosci mojej dloni i kosmate bardzo. I gryza, ale nie sa jadowite.Wygooglaj sobie i zobacz jakie to" przyjemniaczki".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o nie! dziękuję! Mnie kiedyś jeden ugryzł - mały pajączek, a ręka spuchła!
      ja tylko swoje lubię - jak dzieci były małe w naszym mieszkaniu zagnieździł się jeden w łazience i nie pozwoliłam Sołtysowi go zatłuc... mówiłam na niego Wacek;)
      Już po kolacji?;)

      Usuń
    2. Jak moj syn byl maly to hodowal sobie ptasznika pod lozkiem i kiedys w kieszeni zabral go do szkoly , a potem dzieci sie baly do niego podchodzic .Zostalam wezwana do szkoly zeby juz wiecej nie przynosil pajakow.

      Usuń
  7. Miśko :D. Też bym chciała spać tak mocno ;))
    Śliczną masz córcię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się ciesze ,że jednak chociaż WYCHODZĘ do tej ubikacji:P

      Usuń
    2. Uwazaj bo jak zasniesz naprawde mocno to
      NIE WYJDZIESZ!!

      Usuń
  8. Miska to nie jest kawa,
    to jest kuszenie !!!!!:)
    pychotka:)
    buziaki Gosia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosieńko! Mam kilka talonów promocyjnych - Lusia dostała od przystojnego pana sprzedawcy -przyjedziesz to podjedziemy, bo to ode mnie rzut beretem:)

      Usuń
    2. O Boze !ta promocja to 3 w jednym:)
      przystojny pan , kawa i deser:)
      Nie pojedziemy, tylko pobiegniemy:)

      Usuń
    3. Muszę Cię zmartwić -przystojny pan był tylko jak Lusia pojechała wczoraj z koleżanką.Jak my byłyśmy była pani

      Usuń
    4. Ale za to będą JA;)))

      Usuń
  9. heh moim Obrońcą przed pająkami, osami i szerszeniami jest U. :) Wystarczy że powiem "U. tam za szafką..." i U. idzie gadzinę spacyfikowac.
    A wiesz że w bawarskiej wiosce mi w styczniu szerszen do sypialni wleciał?? Szerszeń! w Styczniu! a wcale nie miałam otwartego okna... czaiła się ta małpa od jesieni za komodą... na pewno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szerszeń -posr...znaczy się wystraszyłabym się bardzo wielce, hehe ;)

      Usuń
    2. Miśka,jak szerszeń to budź się koniecznie.Mój ślubny przez tego gada był jedną noga na tamtym świecie.B.

      Usuń
    3. Boje się jak nie wiem co wszystkich bzykających.....


      owadów;)

      Usuń
  10. jesooo Miśka, to Ty strasznie "przytomna" jesteś w nocy, zawsze tak masz?... bo wiesz, jeśli tak, to oni różne rzeczy mogą Ci wmówić albo... zrobić z Tobą (tyle, że to już Sołtys tylko he he he)... moja Młoda z pająkami ma tak samo, ja podobnie tyle, że w mniejszym stopniu ale w rękę bym go nie wzięła, zatłukłabym bestię buciorem jakimś i tyle :) ... pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym chciała napisać co Sołtys to...nie mogę, blog nie jest od 18+;))

      Usuń
    2. ale, że na śpiąco?... to ta czerwień granatu wciąż tak działa? :) ... Miśka, przyślij mi zdjęcie swoje...

      Usuń
    3. Fryteczko!!!!!!
      To chyba jednak nie tylko ta czerwień granatu, bo z Sołtysem to tak od zawsze;))

      Usuń
    4. to znaczy zawsze na śpiąco Cię ...., no wiesz?... hmmm, dziwne to ale skoro przyjemność sprawia :) ale zdjęcie i tak chcę, pliiiissss :)

      Usuń
  11. Miśka a kogo nie kazałaś budzić, pająka czy Sołtysa ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przecież spałam!!:)) skąd mogę wiedzieć?;)

      Usuń
    2. Ale co lunatykujesz? To się da ponoć leczyć :)

      Usuń
    3. No żebyś czasem kiedyś do sąsiada do sypialni nie poszła :)Bo jak się z tego potem wytłumaczysz?

      Usuń
    4. ona się wcale tłumaczyć nie będzie, pierwsza poleci, żeby się Sołtysowi pochwalić :)

      Usuń
    5. Ale jak, na śpiocha poleci?? Znaczy się śpiąca? Gorzej jak sąsiadka w odwecie tę czerwień jakaś tam wyskubie ;)

      Usuń
    6. haha! Nic Wam nie wyjawię:)
      Ale jak ostatnio facet chciał się ze mną umówić na kawę powiedziałam,że nie , bo...mąż nie lubi;)

      Usuń
    7. Ale mąż kawy nie lubi?? No to herbatkę by wypił :)

      Usuń
    8. kawę lubi,ale nie,że żona pójdzie;)

      Usuń
    9. oj bo Ty ze wszystkim się na męża oglądać musisz, sama coś zdecyduj wreszcie :)

      Usuń
  12. Jedyne czego w życiu żałuję to to ,że nie dorobiłam się córki :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ostatecznym rozrachunku dzieci to największy skarb!:)

      Usuń
  13. Lusia śliczna,oczy wręcz prześliczne.Z tą kawą ogólnie masz rację,też z mamą ani tatą nie mam takich chwil schowanych.Mam z ciocią,której już nie ma,bezcenne.
    Jak masz jeszcze takie fajne teksty nocne to dawaj;)Pozdrawiam.Basia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę się tak odkryć od razu;));P

      Usuń
    2. Poczekam...mam nadzieje zostać tu na wieki wieków amen:)B.

      Usuń
  14. tesz nie lubię pająków :) a tfój tekst po prostu rewelka ... uśmiałam się do łez :)
    kawka wyglądała na pyszną i mam nadzieję, że tak też smakowała :)
    Fajne masz te dzieciaki.. fszystkie... bez wyjontku :***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kafa mniodzio;)Buziaki Emeczko, nie masz pojęcia jak czekam na Wasz przyjazd;):)

      Usuń
  15. oj, oj :DDD
    mam nadzieję, że Junior przed zatłuczeniem gada też go nie obudził ;-)
    mogłabyś być moją drugą Mamą... chętnie bym się z Tobą wybrała na... takom kafe!!!!! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eneczko! Siostrom!Co najwyżej;)
      A z tą kawą to nigdy nie wiadomo.Powiem Ci,że czasem takie niespodziewane rzeczy się dzieją, że aż nie do uwierzenia;))

      Usuń
  16. Fajność córka odziedziczyła po matce, to pewne! Jak zawsze poprawiłaś mi humor Misiu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo apetycznie wygląda ta kawa

    OdpowiedzUsuń
  18. Misiu, ja tez wstaje do lazienki i maszeruje z zamknietymi oczami, zeby sie nie daj buk nie rozbudzic i do tego jestem wsciekla, ze musialam wstac;)
    Kiedys taka rozwscieczona, majac zamkniete oczy nie zauwazylam, ze Wspanialego nie ma w lozku tylko polazlam do lazienki i siadlam... a zaraz potem wyskoczylam z krzykiem!!!
    Tak z krzykiem w srodku nocy:)))
    Siadlam Wspanialemu na kolana, bo on akurat mial jakies sensacje zoladkowe i siedzial na klopie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Junior tak o mało co nie nasikał na moją teściową:) Pojechaliśmy do niej na święta:)
      Też był kwik;)

      Usuń
  19. No no no! Śliczna córa!

    OdpowiedzUsuń
  20. ja ja rozumiem, kiedy byłam taka szczuplutka, mama mówiła mi, że pająki mnie wciągną za obraz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wiesz, że mi też tak babcia mówiła?;)))

      Usuń
  21. Pająki brr.... ja bym w ogóle nawet do pokoju nie weszła :D nie lubię tych włochatych, tych duzych. Małe od razu zabijam... wiem, że stworzenie chce żyć, ale ja też :p

    i dobre hasło: tylko go nie obudź !! hehehe.
    pozdrawiam
    ps, ładne zdjęcie córki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja babcia mówiła - szczęśliwy to dom, gdzie pająki są;)
      Brało się takiego delikwenta delikatnie -zwykle zwisał na pajęczynie , i wynosiło za okno;))
      Pozdrawiam;)

      Usuń
  22. Moja Juniorka wrzeszczy na widok każdego pająka, nawet tego, którego nie widać.
    A Lusia prześliczna jest :))

    OdpowiedzUsuń
  23. "tylko go nie obudź" :))))
    może zrozumiałaś, że to Grześ siedzi na suficie?;-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Rozumiem śliczną Córcię doskonale :)
    Kiedyś śniło mi się, że chodzi po mnie olbrzymi pająk, "z grubą doopą". Otwieram oczy, a na kołdrze, tuż przed moimi oczami.... co? olbrzymi pająk!!!!

    Fajnego ma brata :)))

    OdpowiedzUsuń
  25. To cud, że w ogóle weszła do pokoju! Ja bym zmieniła lokal, zamknęła drzwi, żeby przypadkiem nie wyszedł z pokoju i zaczekał na pogromcę insektów.

    OdpowiedzUsuń
  26. kilka miesięcy temu telefon wpadł mi do kibla i teraz mam z nim kłopot! a pajonki sa dobre bo zjadają muchy!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale majom włochate doopy i przez to straszne som i wiem, że moja Młoda też by nie usnęła.

      Usuń
  27. No to ochota na kawę mi nadeszła. Cóż takiej jak Wasza nie zrobię, ale zawsze coś wykombinuję. Dobrego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
  28. jesoo, we wannie bym spała, w brodziku nawet! Byle nie pod wiszącym nade mną czarnym włochatym z sześcioma odnóżami...brrrr

    OdpowiedzUsuń
  29. "tylko go nie budź" - cudne :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zamiast śpiącej królewny macie śpiącego pająka:)szkoda, ze córa, go nie pocałowała. Może księciem by się objawił?

    OdpowiedzUsuń
  31. Mmmm ale kawka :)
    Ja tam się pająków nie boję, pewnie też kazałabym ich nie budzić xD

    OdpowiedzUsuń
  32. Kawoszka? a w ciąży? też Pani pijała kawę? :) wędruję po sieci i szukam odpowiedzi mądrych, doświadczonych kobiet :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tą mądrością to różnie;)
      Ja poczytałam jak kawa moze zaszkodzić dziecku to straciłam ochotę;/
      za to namiętnie piłam zbożową anatol z mlekiem, bez cukru ( z powodu cukrzycy ciążowej)
      pozdrawiam

      Usuń

Lubię jak do mnie mówisz;))
Trollom mówię zdecydowane nie!