środa, 3 lipca 2013

Pracownik tymczasowy

Po pierwszych dniach pracy skrzydełka nam opadły.Umowa podpisana na miesiąc,Zatrudniony jako pracownik tymczasowy.
Realnie wygląda to tak,że chłopaki, którzy pracują z Sołtysem pracują tak od roku -co miesiąc dostają umowę na kolejny, bez podwyżki, bez szansy na inną umowę, bo po co?Są łatwym zarobkiem dla pośrednika.Rotacja duża..
O takich umowach wczoraj wyszukała Zante

"UE krytykuje pracę tymczasową w Polsce

Praca tymczasowa w Polsce nie jest dobrym sposobem na wejście na rynek pracy. Często nie skutkuje ona przechodzeniem do trwałego zatrudnienia, lecz staje się pułapką dla młodych - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Jak wynika z przeprowadzonego przez Komisję Europejską przeglądu zatrudnienia i sytuacji społecznej w UE,  praca tymczasowa stanowi dobry start na rynku pracy m.in. w Niemczech i Austrii, gdzie ułatwia przejście uczniów ze szkoły do firm i jest mocno związana z odbywaniem praktyk, staży bądź przygotowania zawodowego.
Komisja negatywnie ocenia natomiast pracę tymczasową w Hiszpanii i Polsce, gdzie młodzi ludzie podejmują ją przymusowo ze względu na niekorzystną sytuację na rynku. – Praca tymczasowa nie daje stabilnego zatrudnienia, a ponadto często oferowana jest za najniższym wynagrodzeniem – podkreśla w rozmowie z "DGP" Bogdan Grzybowski z OPZZ, ekspert rynku pracy."
Ja wiemy z doświadczenia wykorzystują nie tylko młodych;(
Ale kolega opowiadał mi, że w jego zakładzie zwolnili pracowników, a przyjęli ludzi z urzędu pracy - na staż (nie można odmówić) - czy muszę pisać, że to żaden staż, robią dokładnie to samo, co zatrudnieni na umowę.
Z domowych nowości Grześ nie umie mówić, że chce siusiu, ale pokazuje.Trzeba być uważnym to jakoś trafiamy do nocnika.Pielucha tylko na noc.
Gorzej z kupką - kąt najlepszym miejscem, a ja muszę potrenować przebieranie, bo tekst mojej teściowej 'znowu się kapiesz, przecież z gównem się nie biłaś " nabiera szczególnego wydźwięku :))
Chłopaki szaleją - czasem są boje o klocki, tory, pociągi...A czasem  ...pełna zgoda! 

28 komentarzy:

  1. Maila Ci napisałam. Dzwoniliście? Ważny myśli, ale to nie jest źle... gorzej, jakby od wejścia powiedzial NIE.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpisałam;)Trzymaj kciuki:))Buźka

      Usuń
  2. Ech. Nie mam jak pomóc. Ślę dobre myśli i nie tylko....

    Jak czasem boje a czasem pełna zgoda to i w pełni prawidłowo... :)
    Mam znajomą która w czasach podstawówkowych synów marzyła o tym, by być czasem wzywaną do szkoły... Bo oni w szkole byli idealni, a w domu nadrabiali....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiam się jak będzie jak Grześ pójdzie do szkoły -u Lusi si,e nasłuchałam;))
      Co się okazało?dziecko inteligentne, nudziło się w szkole.A nauczycielka - ostatnia klasa przed emeryturą -chciała by dzieci siedziały jak trusie;)

      Usuń
  3. Myślałam, że już zlikwidowali takie umowy. :/ Idiotyzm tak żyć od miesiąca do miesiąca zastanawiając się czy będzie umowa. Współczuję i trzymam kciuki, żeby coś ruszyło na lepsze. Oby było lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  4. miśka , czy sołtys ma w umowie napisane "pracownik tymczasowy"? i zakres obowiązków ma? wiesz, ja od paru lat nie pracuję, ale przepisy prawa pracy staram sie śledzić. bo:
    http://www.mpips.gov.pl/prawo-pracy/prawo-pracy/umowy-o-prace/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - w umowie jest napisane - imię, nazwisko nazwany dalej Pracownikiem Tymczasowym.Z tych wszystkich pracujących do tej pory jeden przeszedł do zakładu na normalna umowę.Więc zobaczymy

      Usuń
  5. przykro mi:(

    jednak trzeba też napisać, że właściciele firm też nie wytrzymują realiów rynku i takie zatrudnienie bywa jedyną szansą by firma przetrwała i w ogóle mogła zatrudniać ludzi :/
    to zamknięte koło:(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślę - że to są dwie strony medalu.I pracodawcy też muszą się nagimnastykować, żeby przetrwać.Aczkolwiek nie wykluczam,że część wykorzystuje sytuację.

      Usuń
    2. niestety ta tzw wieksza polowa to wykorzystuje
      Nie do pomyslenia ze u nas to wciaz pokutuje

      Usuń
  6. No tak, dopóki nie wejdą w życie jasne przepisy to będą tak uczciwych ludzi wykorzystywać. A jak tu żyć nie wiedząc czy następnego miesiąca będzie się zatrudnionym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat tutaj to raczej pewne - bo gdzie znajdą pracownika rzetelnego, za taką cenę.Chodzi o to, że taka praca jest dobra na krótką metę, bo ledwo starczy na opłaty, a gdzie utrzymać rodzinę?

      Usuń
  7. może warto sprawdzić te późniejsze oferty
    ślę dobre myśli :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedna też była na czas urlopów;/
      Poczekamy, najważniejsze, że jest coś.
      Mam nadzieję,że się na nim poznają;)

      Usuń
    2. oczywiście,
      nie miałam na myśli broń Boże porzucania tej pracy, tylko zorientowanie się, jak jest w tych innych miejscach, jaka umowa itp.
      ale masz rację, dobrego pracownika powinni docenić! życzę Wam tego z całego serca :)

      Usuń
  8. tAK jest w Polsce,
    ja tez poszlam od 1 lpca do pracy
    zarobki zaledwie 1200zl, i umowy co tydzirn tymczasowe jest to bez sensu według mnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Tekst tesciowej mnie powalil! A co do tego przebierania, to wiem o czym mowisz. Jak Bi wpakuje "ladunek" w gacie, to przy zdejmowaniu nieuchronnie ma obsmarowane cale nogi...
    A z praca wspolczuje... Jedyna nadzieja, ze beda Soltysowi przedluzac ta umowe i przdluzac i w koncu przepracuje tam szczesliwie pare lat. Szkoda tylko, ze przepadaja potencjalne podwyzki i bonusy. :( Moja siostra jest nauczycielka i dwa lata tak przepracowala. Umowa na jeden rok szkolny i niewiadomo czy na nastepny rok znow ja zatrudnia. Na szczescie zatrudnili...

    OdpowiedzUsuń
  10. Całuski dla Grzesia.
    O pracy wypowiadać się nie chcę, bo u mnie w tej chwili wakacje.
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja mamunia taki tekst ma na podorędziu. I nie tylko taki...
    Trzymam kciuki, cały czas. :*

    OdpowiedzUsuń
  12. blazen bezpotomny4 lipca 2013 07:48

    Nie wazne jakie szczescie: krotkie czy dlugie - 'TRZA' SIE USMIECHAC smutny ludku na umowie tymczasowej bo jakis emigrant odwiedzi kraj oj!czysty (czysty bo mydla w sklepach duzoooo - teoretycznie!) i bedzie narzekal do nastepnego 'raza' :)
    "'znowu się kapiesz, przecież z gównem się nie biłaś'" - ja sie kapie po przeczytaniu artykulu o brudnych i smierdzacych ludziach :):):)
    Fajnie, ze dzieciaki tak sie rozwijaja, rosna i wyrastaja (z czegos).

    OdpowiedzUsuń
  13. Cześć Misiu :) Przywitać się chciałam i pozdrowić. Wy dobre ludzie jesteście ;) dobrze Waz z oczu patrzy, więc myślę, że będzie dobrze :) No nie ma innej możliwości, co nie???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niniejszym oświadczam, że mam bilet i nie zawaham się go użyć! Ty wiesz kiedy i gdzie! :)

      Usuń
    2. Kochana!Jak ja się cieszę;)) Zabierz koniecznie aparat:)

      Usuń
  14. Miśko, moja koleżanka ciągnie tymczasówką już ponad trzy lata ! Co miesiąc powtórka z rozrywki - podpiszą umowę na kolejny miesiąc, czy też może w końcu zakład się rozsypie.
    Ona jest w wieku 5 plus kilka, więc za dużego wyboru nie ma :-(

    Sołtys ma szansę na inne warunki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś zeżarło zero, bo miało być : 50 plus :)

      Nie dopisałam też wcześniej serdecznych pozdrowień :)

      Usuń
    2. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń

Lubię jak do mnie mówisz;))
Trollom mówię zdecydowane nie!