środa, 9 października 2013

Wiele od nas zależy..wiele nie

W mojej głowie tysiące myśli, spraw, czasem huśtawka - raz radość, raz łzy -ot , życie!
Spójny logiczny wpis na pewno mi nie wyjdzie,a milczeć nie chcę, wiec chyba troszkę będzie inaczej.

Po pierwsze pytanie - czy ktoś ma  niepotrzebny strój do kucharzenia?Tzn białą bluzę ?
Może być za jakąś opłatą.Nowe na allegro koszmarnie drogie.
Lusia ma rozmiar xs, a w sklepach są takie jak na Sołtysa (prawie)

Pojechałam do pracy bez portfela, a kręgosłup ciągle boli.Pożyczyłam pieniądze od koleżanki, kupiłam plaster i neo -capsuderm.
Zolinka od razu plaster mi przykleiła i jak pojutrze usłyszycie ryk zranionego zwierza to znaczy, że Lusia będzie go odrywać "szybko i zdecydowanie" 
Pomogło trochę, ale opierać się nie mogę, ciekawe jak będę spać.
Dziś dostawa , dziewczyny mnie oszczędzały, byłam na kasie, nie musiałam dźwigać.
Dobrze mieć taką ekipę!
Rozważam pójście w czwartek do lekarza - jak znajdę czas.


Dziś urodziny mojej mamy....a za dwa dni czwarta rocznica jej śmierci..miała tylko 62 lata.
To co bolało nie jest już takie ważne, albo głęboko schowane...za to tęsknota i ból chyba  większy.
I łzy , które teraz płyną jakby inaczej , nie do środka dając poczucie ściskającej obręczy, ale ciurkiem.
Nie muszę być silna, nie muszę się trzymać...
Sołtys w pracy,nie przytuli,  nie pomoże.......
Jutro wsunę uśmiech na twarz, ale dziś nic nie muszę

68 komentarzy:

  1. Tak , dziś nic nie musisz...
    Ściskam...

    OdpowiedzUsuń
  2. placz Kochana
    :******
    az zasniesz

    OdpowiedzUsuń
  3. Bluzy niestety nie mam...
    Z kręgosłupem DO LEKARZA!!!! Bo jak odmówi współpracy, to z wyra nie wstaniesz i do lekarza Cię zaniosą! Wiem, co mówię.
    Tulam... mocno... :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u lekarza już nawet na jutro nie ma miejsc;/więc albo wytrzymam do poniedziałku, albo jutro wybłagam, żeby mnie wcisnęli!

      Usuń
  4. Nie musisz Miśko.My z tobą,nie jesteś tam sama.Czujesz?Przytulam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak warto wywalić, co na wątrobie...

      Usuń
  5. bluzy nie mam ale mam czepek,pewnie też bedzie potrzebny na włosy.chętnie oddam.dorcia700

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popytam, na razie chustka wystarczyła...

      Usuń
    2. w razie czego jestem chętna oddac,jeszcze jakby co to zapaske.ja pracuje na kuchni u nas uczniowie chodzą w zwykłych białych koszulkach i białych spadniach. dorcia700

      Usuń
    3. dziękuję, ale zapaskę jej kupiłam:) Bordową..do ziemi, hehe, trzeba skrócić;)

      Usuń
  6. Miśka nic nie musisz ,ale musisz dbać o plecki .
    Mogę prosić na adres maila lucynastobinska@o2.pl o numer tel w sprawie bluzy kucharza ...
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Misia, płacz wskazany jak najbardziej i to ten na zewnątrz, nie do środka, bo ten do środka, to nas utopić może, niestety...
    mam czapkę budyniówkę jakby co :)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co to czapka budyniówka??????

      Usuń
    2. to taka, jaką nosił Baltazara Gąbka :)

      Usuń
  8. Misiu, pewnie, że płacz, jeśli to Ci ulgę przynosi :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boję się, że jak sobie pozwolę to nie zatrzymam;/:**

      Usuń
  9. Płacz jak masz ochotę. Rozumiem Cię, mnie też czasami tak "bierze" gdy się wszystko wali i tęsknie za kimś kto mnie kochał a już go nie ma..... Życie takie jest raz górka raz dół, dobrze, że masz w pracy fajne dziewczyny i się tak dogadujecie, bo nie zawsze tak się trafia. Będzie dobrze, ściskam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść.? - spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. - Co wtedy.? - Nic wielkiego. - zapewnił go Puchatek. - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika" -pozdrawiam!

      Usuń
  10. :(((( Wiesz jak Cie rozumiem Misiu, choć u mnie rana jeszcze świeża.. I jeszcze zbliżają się nieuchronnie cmentarne święta, w które ja i siostra mamy urodziny (ona 1, ja 2). Twoja Mama była niemal w tym wieku co moja.... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o Tobie myślałam też:((((

      Usuń
  11. niestety tak to już jest, ktoś odchodzi, ktoś przychodzi,
    łzy... nic więcej nie możemy:(
    tulę.

    OdpowiedzUsuń
  12. a pewnie, że nie musisz...
    :***

    OdpowiedzUsuń
  13. No właśnie, nic nie musisz, a płacz czasem jest konieczny.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wiem, że zrozumiesz kiedy napiszę, że czekałam na taki wpis. Miśka w napisaniu że płaczesz, że coś Ci doskwiera nie widzę nic złego. Przez życie nie zawsze możemy przejść z uśmiechem na twarzy. Mam do Ciebie jedno pytanie, kiedy to napisałaś lepiej się poczułaś? Mi pisanie pomaga.
    To październiki jest smutny, to on powoduję, że rozpamiętujemy osoby których nie ma wśród nas.
    Ps. Nie mam ubrania dla kucharza, właściwie to sama szukam białego fartucha dla syna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ulżyło..chyba najtrudniej pierwszy raz przyznać przed sobą , że łzy, wygadanie potrzebne.

      Usuń
    2. może niech dzieci popytają wśród absolwentów szkoły? na fb itd?

      Usuń
  15. Leć do tego lekarza natychmiast!
    Ja przeciągałam sprawę dwa tygodnie i nadal jeszcze po 5 tygodniach nie chce mi przejść.
    I trzymaj się, będzie lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzwoniłam, trudno się dostać, jutro uproszę mam nadzieję, na wciśniecie jako dodatkowa!

      Usuń
  16. To skoro Sołtysa nie ma to ja przytulam Cię wirtualnie :)
    i taka mała prośba znajdź czas na Tego lekarza. co??
    Rafal vel lipton_ER

    OdpowiedzUsuń
  17. moja mama miała urodziny miesiąc temu i odeszła mając 65 lat
    reszta się boleśnie zgadza:(

    OdpowiedzUsuń
  18. Miśko, ślę ciepłe myśli :***

    Do lekarza koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tym nie tak łatwo! Ale postaram się;))

      Usuń
  19. przytulam mocno! do lekarza to oczywiste a na razie są plastry, które rozgrzewaja a nie boli jak się je zdejmuje . tylko mnie noś Grzesia jest słodki, ale nich Go Brat. Też mi smutno- bardzo dużo bliskich ludzi ostatnio odeszło pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taki plaster! kobieto! Lusia próbowała mi go ściągnąć to jakby mnie żywcem ze skóry obdzierali!!;(
      Można mieć dwa dni jutro spróbujemy raz jeszcze:)
      Pozdrawiam

      Usuń
  20. Mam czapke kucharska z napisem "kiss the cook" ale nie oddam, bo sama nosze jak mi sie obiad nie uda:))))

    OdpowiedzUsuń
  21. czasami lepiej nie udawać twardziela, lepiej się wyryczeć. to bardziej pomaga. ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boję się, żebym nie popadła w skrajność!Buziaki!

      Usuń
  22. Placz Misia, to naprawde pomaga!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciepłe głaski:):):) Nie mam takiej bluzy:(

    OdpowiedzUsuń
  24. I ja przytulam... Znam te łzy aż do bólu... za miesiąc miną 4 lata... i nieprawdą jest, że czas leczy rany - czas uczy z nimi żyć...
    A łzy pomagają, przynajmniej na jakiś czas...

    Jutro nowy dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam lżej mimo wszystko - wierzę, że to nie koniec, że jeszcze sie spotkamy -ta nadzieja daje mi siłę
      Pozdrawiam

      Usuń
  25. Mam, ale niestety gigantyczną po moim synu. Weszłybyście w nię obie z Grześ na dodatek.
    Przytulam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  26. bądź dobra dla siebie. akceptuj siebie. i wszystkie swoje uczucia. a gdy Ci źle: przytul się i daj sobie odczuć, jak bardzo Ci na sobie zależy.

    OdpowiedzUsuń
  27. Na szczęście nic nie trwa wiecznie i takie dni także mijają. Współczuję serdecznie i zdrowia życzę

    OdpowiedzUsuń
  28. A czy książki "Technologia gastronomiczna z towaroznawstwem" nie są czasem potrzebne? co prawda mam stare, 1995r., nie wiem czy są aktualne nadal czy nie. Ale w razie czego chętnie oddam, choć mam tylko 2 i 3 część.

    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie potrzebuje, zapyta w szkole, czy aktualne:)
      Napisz mi na maila Twoje namiary, zebym Cię mogła znaleźć:)
      Dziękuję

      Usuń
  29. ♥ ♥ ♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
  30. ściekam - a może być lekarski kitel?

    OdpowiedzUsuń
  31. ściskam miało być (przypadkowo - nie ściekam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być i lekarski :))
      Więcej takich pomyłek - uchachałam się po pachy:)

      Usuń

Lubię jak do mnie mówisz;))
Trollom mówię zdecydowane nie!