piątek, 10 stycznia 2014

Ogłoszenie

Świat pełen jest cichych bohaterów.
Dla mnie jednym z nich jest Zolinka.
Jeszcze jedno honorowe oddanie krwi i będzie miała 15 litrów.
Dla mnie oddanie 5 probówek do badań przyprawia mnie o szybsze bicie serca i miękkie kolana.
A ona nie odpuszcza.
A jak wie, że mogliby ją odrzucić (już ma wydłużony czas między oddawaniem ze względu na wyniki)a jest potrzebna krew dla dziecka to dwa dni wcześniej łyka żelazo i wykłóca się, żeby od niej wzięli.Jak z jednego palca na granicy i się wahają to podaje drugi palec.
A jak przyjechał do naszej wsi specjalny autobus do zbiórki krwi to poleciała przed pracą, żeby nie zmarnować okazji!!!


Myśli o innych bardziej , niż o sobie.
Pisałam, że niedawno umarł jej mąż.
Kilka dni przed śmiercią wykupili leki.
Napisała:
axtil 10mg prawie pełne 2 pudełka po 30 sztuk, bisoratio 10 tyle samo
spytaj na blogu czy ktoś nie potrzebuje, oddam za darmo, może mąż którejś babeczki to bierze?"
Jeśli komuś się przyda czekam na maila

43 komentarze:

  1. Wielki szacunek dla Zolinki! :)
    Krew darem życia - wszyscy znają to wezwanie, nie każdy potrafi na nie odpowiedzieć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a z tych, co by chcieli nie każdy może!Sołtys i Junior nie mogą ze względu na astmę,kolega nie, bo za mało waży, ja, nawet jakbym chciała, na pewno też nie, bo ciągłe niedobory żelaza.
      A jak mój smarkaty szwagier miał przeszczep zastawek i robiliśmy akcję dla niego - to zebrali 60 litrów!!!
      To było niesamowite!

      Usuń
  2. Krew - bezcenna. Niedawno robiłem akcję oddawania dla mojego chrześniaka, cóż zbyt mało osób dzieli się krwią, mogąc to zrobić. Dopiero jak sami lub ktoś z rodziny potrzebuje, decydują się na oddanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja Krzysztofie choćbym chciała nie dałabym rady -myślę, że to jest tak jak z lękiem wysokości -nie pokonasz.
      A też wielu z tych, co chcą dowiadują się, że nie mogą.
      Czasem sami dowiadują się, że mają kłopoty ze zdrowiem!

      Usuń
    2. U mnie większość rodziny nie może ze względu na przyjmowane leki...

      Ola

      Usuń
    3. o właśnie - dla wielu to po prostu niemożliwe;/

      Usuń
  3. Brawo dla Zolinki. Niech takich osób będzie więcej! :))
    Ja nie mogę oddać krwi - za mało ważę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś bym powiedziała, że chętnie oddam Ci kilka kilogramów - teraz już nie;)

      Usuń
    2. Wobec tego może ja; chętnie się swoich pozbędę:-)).

      Usuń
    3. kochanego ciała nigdy za wiele;)

      Usuń
    4. Nie będę wychodzić przed szereg :P
      Jak same przyjdą to będą. ;))

      Usuń
  4. Zuch Zolinka:)
    PeeS. Leki po moim ojcu (co drugi dzień dostawał nowe recepty więc było tego ze dwie reklamówki) zaniosłam do przychodni, do lekarza rodzinnego. Rozdawał to potem pacjentom w potrzebie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tak samo, słabo mi przy oddawaniu krwi, odpływam czasem nawet gdy gadam jak najęta z odwróconą głową na inny temat, żeby zając myśli-więc dla nikogo jeszcze krwi nie oddawałam. Taka osoba jak Zolinka to wzór do naśladowania, powinno być coraz więcej ludzi, którym chce się pomagać, świat będzie piękniejszy, dzięki Zolince:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację!!!
      A ona marudzi, że przesadzam!;)

      Usuń
  6. Niestety bez krwi człowiek nie przeżyje
    i dlatego to takie cenne ,że inni oddają krew...

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja oddawałam już kilka razy;) Teraz nie mogę, bo małemu człowieczkowi muszę dostarczać, ale jak już będę mogła to na pewno powrócę;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie mogę oddawać, ale dla Zolinki pełen szacun.

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo się cieszę, misiaczku, że otaczasz się tak dobrymi ludźmi :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie tak pomyślałam -mam cholerne szczęście!
      Buziaczki Babciu Gzubka:**

      Usuń
  10. oddawalam krew, na szczescie spory czas przed choroba przestalam
    teraz oddaje moj syn, córka tez chce, ale odrzucili ja bo jakis wynik miala ponizej normy
    po smierci mamy tata moj oddal lekarstwa ho hospicjum domowego, ktore sie mama opiekowalo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój adoptowany brat oddawał - Moje dzieciaki , ani Sołtys nie mogą;/

      Usuń
    2. astma, tarczyca, biopsja...

      Usuń
  11. Ja tak czasami sobie myślę,że ten świat jeszcze istnieje dzięki takim ludziom jak Zolinka,Zorka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja myślę, że każdy z nas jest taka dobrą cząstką;))
      dobra, nie wszyscy wiedzą i nie wykorzystują potencjału!

      Usuń
    2. łał ! ładnie to napisałaś:*

      Usuń
  12. i jak tu nie wierzyć w dobroć ludzi. wokół tyle dobra :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba pisać, mówić o tym , co dobre, bo zło jest krzykliwe , głośne i przytłaczające!:(

      Usuń
  13. Oddaje, jak moge. Buziaki Kochana,!

    OdpowiedzUsuń
  14. biega po cudzych blogach, a swojego nie pilnuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pilnuje, ale nie może odpowiadać na komentarze tak, jak chce:(
      zobacz wczoraj, wszystko lądowało na końcu - jak mnie wpuszczą na komputer to odpiszę;)

      Usuń
    2. przykleiłaś plaster na moje serce, wiesz?

      Usuń
    3. a nie wiem, ale bardzo mniem miuo:))

      Usuń
  15. tak zrobi, jeśli w ciągu dwóch dni nie zgłosi się nikt tutaj:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miało być do Nivejki - wrrrr, laptop do śmieci!:((

      Usuń

Lubię jak do mnie mówisz;))
Trollom mówię zdecydowane nie!