piątek, 8 stycznia 2021

Życie

W niedzielę zrobiliśmy sobie rodzinny obiad. Zięć pojechał po moją siostrę, a po drodze zajechali  na cmentarz.

Okazało się, że znów ktoś ukradł sztuczne kwiaty i znicz.

Nie zrozumiem:(((


Szczyt sklerozy wziąć wolne na szczepienie syna i zapomnieć;(

Przed chwilą dzwonili  z przychodni, jedziemy za godzinę, będzie drugi lekarz.

Mąż przyjechał, pies nie odstępuje go na krok.

Jak będę wracać z przychodni wstąpię do zoologicznego, żeby kupić jej jakąś kość, może da nam trochę spokoju.

Żeby było dobrze musi być gorzej, ale nasi panowie "lekko "przeginają.
Będziemy mieć fajny dojazd, rozumiem, że muszą być pewne niedogodności, ale jeszcze nie spotkałam się z sytuacją, że nie ma nawet przejścia dla pieszych.
Wczoraj zatrzymałam się przy robotnikach, spytałam o kierownika i czemu nie ma przejścia dla ludzi -stwierdzili, że ...ulica będzie w ogóle zamknięta.
Zrobiłam zdjęcia i powiedziałam, że w takim razie zgłoszę do gminy.
Rozumiem niedogodności, naprawdę, ale nie może być tak, że nie ma dojścia do głównej drogi


Dziś przyszedł pan powiedzieć, że na trzy tyg wyłączony będzie dojazd , ale ściągnęli warstwę błota i będzie można przejść.
Nie, nie zrobili tego dla ludzi -to ich samochody budowlane miały kłopot, żeby wjechać!
Dobre i to.

Mówię do męża -chyba wyprałam i założyłam Lusi rajstopy, bo jakieś takie krótkie i zrobiłam dziurę, a Tomek z autentycznym zdziwieniem - to nie są jednorazowe????
:D
Dobrego dnia!




26 komentarzy:

  1. Prawdziwe życie, ale tej drogi to nie zazdroszczę. Domyślam się, że wychodząc z domu potrzebne są oprócz butów wyjściowych, jeszcze takie na dojście do normalnej drogi 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już kombinowałam z workami na buty, ale zebrali warstwę błota. Nie wiem, jak będą wyglądały kolejne tygodnie;/

      Usuń
  2. Stopy dały radę ale raj już się nie zmieścił? 🤣🤣🤣
    Drogi nie zazdroszczę , przez wiele lat musiałam taką pokonać żeby dojść do pracy... Często brałam buty na przebranie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raj obfity, to i nie dziwota ;D:D
      Jak już położą chodnik i kostkę , to nawet auto będę musiała myć rzadziej ;D

      Usuń
  3. Współczuję drogi, jest koszmarna 🙄
    Ale rozbawilas mnie tymi szczepieniami, tzn ze wzielas wolne a zapomnialas pójść 🤪

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cześć Meluś;D
      Jakoś tak miałam coś innego w głowie ;D
      Na szczęście zadzwoniły i dały nową godzinę!;D

      Usuń
  4. Popros meza aby zrobil Ci zapas tych jednorazowych rajstop.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najczęściej jednak chodzę w spodniach, a rajstopy u nas im dłużej leżą, tym bardziej słabe ;D
      Pamiętam kiedyś kupiłam sobie droższe, z wzorkami( promocja) "poszły" przy zakładaniu!;/

      Usuń
    2. Od kilku juz lat chyba nie zakladalam rajstop,chociaz kilka par lezy w szufladzie.Latem za cieplo na nie ( za cieplo na wszystko prawie--dzisiaj jest 37 stopni). Zima nosze spodnie--na zakladanie rajstop pod spodnie nasze zimy sa za cieple.

      Usuń
  5. Współczuję drogi. Będzie można wyjść, ale wyjechać już nie????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie tylko dojście pieszo, będą układać chodnik i kostkę na drodze -do tej pory ubita ziemia i dziury takie, że żal zawieszenia,

      Usuń
  6. Jednorazowo rajstopy, cha cha cha!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okazuje się, że są rzeczy, o których nie śniło się nie tylko filozofom, ale i mężom ;D:D
      OOO, przypomniało mi się, że dostałam od Zolinki pończochy samonośne - hehe

      Usuń
  7. O matko, ale droga!( zapomniałaś o szczepieniu, bo Tomek przyjechał -to się nie nazywa skleroza, nie nie! -:):):) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten komentarz spodobał się Tomkowi ;D

      Usuń
    2. Buziaki dla Tomka!( spoko, wirtualne przecież!)

      Usuń
  8. Mam podobną drogę przy wejściu do lasu -to znaczy zrobili tam wypasioną stację PKP, ale droga jest w fatalnym stanie. Mnóstwo tam błota, wiecznie stoi woda, a jeśli w ogóle chcesz dojść na ten przystanek to musisz iść dookoła, bo droga, która miała być zrobiona- została w tym roku olana przez Miasto, mimo, że rada dzielnicy zabezpieczyła na nią kasę i zgłosiła na początku ubiegłego roku projekt tej drogi.

    PS. A jednorazowe rajstopy? - Znam takie - gatta - u mnie zawsze na jeden raz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też mam takie spostrzeżenia -że te gatta to kiepski towar, a szkoda;/
      Co do drogi,to jakoś wytrzymam te trzy tygodnie -udało mi się wykupić miejsce parkingowe tuż obok, na miesiąc -będę spokojna.

      Usuń
  9. Jak się okazują jednorazowe, to zawsze jestem zła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie!
      A jeszcze gorzej, gdy się okazuje, że to ostatnia para, bo córka też potrzebowała ;D
      Dlatego zwykle mam gdzieś skitraną jedną parę ;D

      Usuń
  10. akcja z rajstopami ))))))))))))))))))) ech inna rasa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakie to fajne, po tylu latach, odkrywać coś nowego;D

      Usuń
  11. Straszna ta droga! :O Ja bym chyba szla w kaloszach, a buty brala na przebranie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tomek wpadł na pomysł, żeby chodzić w górskich, przez łąkę, ale buty zostały w Sopocie;(

      Usuń
  12. Szybkiego remontu drogi, bo w takim błocie nie da się żyć. No i oczywiście rajstop nie jednorazowych i odpowiedniej długości życzę. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mróz ułatwił przejście, ciekawe na jak długo.
      Najlepszego ;D

      Usuń

komentarze karmią blogera;D

Cieszy każdy komentarz (bez hejtu)